Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

piątek, 28 listopada 2008

,,Wspomnienie Babiego Lata,, i 7 coś tam....

Najpierw 7 prawd o sobie. Dziewczyny drogie wezwałyście mnie do mówienia o sobie publicznie. Wybaczcie, że Was wszystkich nie wymienię (a zaproszeń do zabawy miałam kilka) bo piszę tak na szybko, w biegu. Będę chyba ostatnią osobą, która powie coś o sobie (w tejże zabawie oczywiście). Życie mi się trochę skomplikowało. Ostatnio jestem trochę ,,podminowana,, nie potrafię myśleć ,,po kolei,, dlatego przepraszam - będzie chaotycznie. Oj, nie potrafię o sobie mówić ....... no dobrze coś tam powiem

  • 1.Nie pije, nie pali, nie podrywa ale ..... ,,cicha woda brzegi rwie,, - jestem spokojna, cichutka, cierpliwa, małomówna .... czasami jednak potrafię narozrabiać nie przekraczając jednak wytyczonych przez siebie (i innych) granic.
  • 2.Kocham ludzi pozytywnie zakręconych, artystów, dziwaków, ludzi z pasją i prostych, mądrych ludzi.
  • 3. ...chamom i prostakom dziękuję - od takich osobników ,,uciekam,,.

  • 4. Kiedyś chciałam studiować na ASP, być artystką ...... chociaż życie potoczyło się inaczej i nie jestem magistrem sztuk pięknych to jednak wyżywam się twórczo - mam swój mały świat wszelakich robótek ręcznych i to mi wystarczy.
  • 5.Kocham książki, kocham czytać. W zależności od nastroju czytam wszystko, no prawie wszystko bo nie biorę do ręki romansideł.

  • 6.Mówię ,,skrótami,, (czasem 3 zdania w 1) dlatego nie zawsze wiadomo o co mi chodzi i czasami wychodzą małe nieporozumienia. A wystarczy po prostu mnie zapytać co ,,autor,, ma na myśli - nie ma jak się dogadać.
  • 7. A teraz powtórzę to co inni mówią o mnie - zdolna bestia. I tu mnie duma rozpiera bo posiadam parę talentów, które już znacie i jeszcze parę, których nie znacie (a może je też poznacie).

Małomówna a tyle gada. Nie wywołuję nikogo bo wydaje mi się, że w każdym blogu jest już takie wyznanie. A jeżeli ktoś nie został wywołany a chce napisać o sobie niech śmiało pisze - wywołuję niewywołanych.

A teraz tytułowy scrapek ,,Wspomnienie z Babiego Lata,,.

A teraz już mówię DOBRANOC. Jutro czeka mnie ciężki dzień.

środa, 26 listopada 2008

Blog Candy (fantastyczne cukiereczki)

Nic dodać nic ująć - fantastyczne cukiereczki. Uparta jestem - a może tym razem się uda????? Zresztą zobaczcie sami - wystarczy odwiedzić Craftowo.
Czy można zrobić coś nie mając tylu wspaniałości????? Kiedyś robiłam tylko z tego co mi wpadło w ręce - znaczy się z ciekawych ,,resztek,, lub tzw. ,,śmieci,, (to co wg. kogoś nadaje się do wyrzucenia ja jeszcze staram się wykorzystać). To się nazywa zrobić ,,coś z niczego,,. Jak zaczęłam kupować sobie ,,profesjonalne,, materiały (i narzędzia) to moje tworzenie się spowolniło. Trochę się boję ciąć drogie papiery (nawet te które dostałam w prezencie). Boję się, że zepsuję. Najlepiej jednak czuję się w resztkach. Powolutku zaczynam robić z tych lepszych materiałów a i tak łączę z moimi skarbami - przydasiami.
Wracam do tematu - można zrobić coś ładnego nie mając ,,profesjonalnych,, materiałów. Niech przykładem będą dwie karteczki zrobione właśnie z tego co pod ręką.
Do dyspozycji miałam starą torebkę- opakowanie na prezent oraz reklamę kropelek (wzięłam sobie w aptece bo miała ładne zawijaski no i karteczki twarde)

Do cieniowania brzegów użyłam pasteli (kupione za 2, 5 zł). Wystarczy potrzeć kciukiem o kredkę a potem ładnie rozprowadzić to na karteczce (doszłam już do wprawy). Tuszy ci u mnie brak więc sobie w ten sposób radzę.

Trzeba zamaskować zgięcie na papierze. W tym miejscu przykleiłam kawałek starej bawełnianej koronki. Do przyklejenia użyłam taśmy dwustronnej. Miałam w domu tylko wąziutką więc pomogłam sobie klejem Magic (świetny).

Staram się robić moje kartki czysto. Niestety nie jestem w stanie uniknąć krzywizn - jeżeli coś jest krzywo odrobinkę przyklejone to mam na swoje usprawiedliwienie mój ,,średni,, wiek - już nie ten wzrok, już nie te palce ...... ale czy mam z tego powodu zrezygnować z tego co lubię robić. Nie!!! Chyba moje kartki nie są takie złe? No właśnie, kartki - te są zrobione tylko z ,,resztkowych odpadków,,. ,,Resztkowo-odpadkowo,, to jest to co lubię. A lubię czemuś staremu, niepotrzebnemu ,,dać nowe życie,,. I to jest dla mnie fajne. Nie znaczy, że nie chcę nowych, ślicznych materiałów (takich jak w Blogu Candy np.). Przydałyby się też, oj przydały!!! Przepraszam za moje gadulstwo dzisiaj. Dziękuję za Wasze odwiedziny u Babci Damurek. Pozdrawiam i całuję.

poniedziałek, 24 listopada 2008

Pudełeczko całkiem inaczej

Jeszcze niedawno byłam maniaczką szydełkowania. Robiłam różniaste drobiazgi - duże formy szydełkowe to dla mnie horror (chociaż lubię horrory ale oglądać). Przed świętami Bożego Narodzenia obrabiałam bombki (kupowałam gotowe plastykowe o różnych kształtach) a wyglądały tak właśnie


Takie plastykowe cudeńka są dość drogie, kilka plastykowych ,,pudełeczek,, to spory wydatek. No cóż.
Ale od czego wyobraźnia i pomysłowość. Tego na szczęście mi nie brakuje (bo pieniążków tak).
W sklepie spożywczym zobaczyłam takie oto niedrogie pudełeczka z cukierkami

Od razu wiedziałam co z nich można zrobić. Wystarczy tylko pudełeczko dobrze umyć (klej nie chce schodzić), potem parę drobiazgów do środka, dobre nici (tutaj użyłam kordonka ,,Kord,,) szydełko i do roboty. Będzie to taki mały ,,kursik,, jak z czegoś tam można coś zrobić
Nie są takie ładne jak z kupnych serduszek- bombek (widać jakieś znaki na plastyku) ale co tam - te na choince też będą się pięknie prezentować. Wzór taki zwykły, ,,luźny,, bo środek jest bogaty.
A tak na marginesie - dla mnie obszydełkować serduszko to wyzwanie. Najłatwiejsze w obrobieniu są kule, najtrudniejsze właśnie serca.

sobota, 22 listopada 2008

Jak ten czas leci ....

W ponury czwartek miałam ponury humor więc powstała ponura kartka. Inspiracją było tekturkowe, czarne serduszko ,,ukradnięte,, w sklepie (za pozwoleniem miłej Pani za ladą) Humor mi się poprawił więc po co mi ponura karteczka. Wpadłam więc na pomysł zrobienia parawanika z pewnej szczególnej okazji. Właśnie dzisiaj jest rocznica mojego ,,zamążpójścia,, -to już 33 lata!!! Jak ten czas leci..... . Zrobiłam kolaż - zdjęcia się trochę pomieszały ....... ....... więc pokazuję pojedynczo

Tył parawanika

Przód karteczko-parawanika ,,rozpromieniłam,, paroma czerwonymi kropeczkami

Zrobiło się trochę monotematycznie bo zdjęcia się powtarzają. A co tam - rocznicę z liczbą 33 ma się tylko raz.

poniedziałek, 17 listopada 2008

,,Bombonierkowe,, karteczki

Lubię bombonierki ale jako materiał do przerobienia. Koleżanka zbiera dla mnie co ciekawsze opakowania. Niektóre są naprawdę warte wykorzystania. Wczoraj bombonierka dzisiaj karteczki.
Najpierw zrobiłam coś takiego naklejając kawałek fajnego fragmentu na różowe tło
Został jeszcze mały fragmencik
No i powstała druga karteczka (zdjęcia trochę niewyraźne bo za oknem szaro i ponuro a ja nie używam lampy błyskowej)
Jeszcze nie wiem dla kogo kartki i na jaką okazję. Robię sobie po prostu mały zapasik na ,,zaś,,. Będą jak znalazł kiedy nadejdzie potrzeba.
Oprócz fragmentów opakowania z bombonierki oraz moich przydasiów tak skrzętnie zbieranych użyłam też papieru (do pakowania prezentów) kupionego w Empiku. Śliczny różowo srebrny w piękne kwiaty. Do tego dwustronny. I co najważniejsze dla mnie - tani.
Dzisiaj mam dobry humor. Marudzić będę następnym razem (no chyba, że humor będzie dopisywał nadal to sobie odpuszczę).
Pozdrawiam Wszystkich Gości odwiedzających mój skromny blog.

piątek, 14 listopada 2008

Karteczki cd.

Najpierw karteczka urodzinowa dla mojego męża - zapalonego wędkarza. Tak na marginesie - mam w zamrażalce dwa dorodne szczupaki złowione w pobliskim stawie (czekają sobie na Wigilię). Gdzieś mi się plątał kawałek tekturki z rybkami więc go jeszcze bardziej pogniotłam, przetarłam papierem ściernym (kocham papier ścierny), potuszowałam i .......
Na napisie ,,Sto Lat,, był jakiś paproch (widoczny na zdjęciu) - już go usunęłam.
A teraz karteczki świąteczne. Kiedyś zrobiłam taką karteczkę (żeby pokazać jak można wykorzystać małe hafciki na kartkach inaczej)

Nie miałam wcale zamiaru robić kartek. Miałam bzika na punkcie szydełkowych drobiazgów. Zdradziłam szydełko i chwilowo flirtuję z papierem. Obecne kartki różnią się (i to jak) od tych pierwszych. Dalej kocham wykorzystywać resztki, stare kartki i inne tam takie fajne odpadki. To mnie kręci.

Nie robię dużo bo nie sprzedaję. Tylko tyle żeby wysłać przyjaciołom i dobrym znajomym.

Gadam i gadam zamiast pokazać co wypociłam tym razem.

Mam nadzieję zrobić jeszcze trochę więcej.

Kreatywny Blog - nominacje

Wczoraj zostałam mile zaskoczona przez Sol. Marta dziękuję!!! Nie wiem czymże sobie zasłużyłam na tę nominację.

Zasady nominowania :

1. The winner can put the logo on her blog.

2. Link the person you received your award from.

3. Nominate at least 7 other blogs.

4. Put links of those blogs on yours.

5. Leave a message on the blogs of the girls you've nominated.

Wczoraj nie zdążyłam a dzisiaj ........ troszeczkę zgłupiałam - znaczy się byłam w lekkim szoku bo zostałam jeszcze nominowana przez Martynę , Eliankę, Katasiaczka. Babcia Damurek dziękuje Wam Dziewczyny kochane.

Kogo mam nominować? Wszystkie jesteście wspaniałe, kreatywne ..... i za co mam nominować - po prostu za to, że jesteście, że mogę się od Was dużo nauczyć (z wielką przyjemnością Was podglądam), czerpać z Waszej twórczości ile się tylko da. A inspiracji u Was bez liku.

Postanowiłam nominować wczoraj 4 dziewczyny .... które mnie dzisiaj nominowały. Nie wiem czy coś tym ,,złamię,, ale zawsze robię to co postanawiam więc nominuję i dziękuję, że Was poznałam:

1.Martę

2.Martynę

3.Eli (z Ewelinką również Katasiaczka i Kamilcię bo razem, choć osobno są ,,jednością))

4.Julitę

5.Martę

6.Olę

7.Karolę

Nie bijcie jeżeli złamałam nieświadomie jakieś zasady (więcej niż 7??? jest 7). No i bez szczegółowego (osobistego uzasadnienia). A po co szczegóły - i tak Was kocham.

Nie mogę pominąć Allis , Hali , Uli i Mu-Hy , które mnie również nominowały. Dopisuję jeszcze Anek73.

Dla nich moja nominacja poza ,,zasadową,, siódemką.

Czemu tylko 7 - jest tyle kreatywnych blogów i który tu wybrać???

Dziękuję!!!

środa, 12 listopada 2008

Nowe karteczki świąteczne

Nowe ale zrobione ze starych materiałów. Chociaż mam trochę pięknych papierów i dodatków jednak najlepiej czuję się wśród moich ,,resztkowych odpadków,,. Bo ja kocham robić coś nowego ze starego. Do pierwszej karteczki użyłam papier ze starego opakowania na prezent, trochę go przetarłam papierem ściernym, nakleiłam gwiazdki, choinki no i powstało takie coś

Trochę papieru jeszcze zostało więc do kompletu zrobiłam magnesik na lodówkę. Może jeszcze zrobię zakładkę ale to później.

Druga karteczka ma choineczkę z serwetek zabarwionych na zielono . Kartka pomalowana jest niebieską farbką do tkanin a na to położona stara gazeta. Po oderwaniu gazety jej resztki trochę przetarłam papierem ściernym. Parę gwiazdek, wstążeczka i kolejna karteczka gotowa.

Szukając czegoś tam znalazłam moją niedokończoną robótkę. Trochę haftowałam, mam zrobionych parę drobiazgów ale musiałam zaprzestać bo wzrok już nie ten po prostu. Jednak ten obrazeczek z kotkiem chciałabym ,,doprowadzić do końca,,. Może mi się uda.

poniedziałek, 10 listopada 2008

Kolejne Candy ...

... gdzie mogę pisać po polsku. Tym razem u Magdy. Termin - 15 listopada. A może się skuszę też na zagraniczne??? Ach te języki obce. I jeszcze u mamami słodkie słodkości (do 19 listopada).

niedziela, 9 listopada 2008

,,Ptaszkowa,, karteczka .....

..... ale najpierw coś zaległego - serduszka lawendowe. Chyba się zaczynam powtarzać ale serduszka też robione na szybko. Kończyłam przyszywać je do całości przed wyjazdem do Babiego Lata. Na spotkanie skrapkowe zabrałam zaczętą karteczkę. Temat podejrzany u Lili. Spodobała mi się jej karteczka robiona wg. kursiku Agnieszki . Agnieszka dziękuję za kursik. Oczywiście moja różni się od karteczek dziewczyn. Bo ja robię na podstawie czegoś ale nie tak samo. Tak samo nie potrafię i nie chcę. Miałam do dyspozycji takie materiały Resztę starałam dopasować kolorystycznie. Trochę papier pozaginałam, potuszowałam, przeszyłam. Parę elementów przykleiłam i zabrałam do Babiego Lata żeby skończyć. Tam doszyłam budce daszek - patyczki. Dokleiłam też kwiatki (z drewnianymi guziczkami w środku). Z powodu moich nawyków - wszelkie papierowe robótki powstają na stojąco (inaczej nie potrafię) - karteczkę skończyłam w domu. I jestem z niej bardzo zadowolona. Zadowolona też jestem ze spotkania skrapkowego. Było tak jak na poprzednim spotkaniu - twórczo, pracowicie, głośno i wesoło. Tym razem było trochę tłumniej ale dla każdej znalazło się miejsce przy stole. Obiecałam zdjęcia zrobić. Zrobiłam ale są do niczego. Mam lichutki aparacik (dobry do uwieczniania moich robótek) ale co tam pokażę te ,,najlepsze,, (wstyd mi za nie).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...