Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

sobota, 27 czerwca 2009

Pesymistycznie ... ale po co ....

... no właśnie - po co? Po jaką ch....ę się denerwować, wściekać się, nerwy szarpać?
Pogoda do tego nastraja .... a myślałam, że na mnie nie działa.
Zresztą jestem niepoprawną optymistką a do tego ,,niespotykanie spokojny człowiek,,.
Jednak ... jak skumuluje się za dużo tych negatywnych ... to można wybuchnąć.
Obiecałam post sąsiad ch*m ... ale po co ... się denerwować ... to nic nie da ... ten negatyw przeczekam.
Do zmiany klimatu trzeba się jakoś dostosować ..... ja jestem ciepłolubna ...... i tu mi się chce płakać ..... za mokro, za wilgotno, za chłodno ...... będą upały to może też będę narzekać ...... ale póki co ........... ten pogodowy negatyw przeczekam.
Jest jeszcze parę negatywów ..... przeczekam.
I jeszcze na coś poczekam ..... pozytyw.
A teraz - mój zaniedbany ogródek w tym roku (zaniedbany więc raj dla owadów, ptaszków, jaszczurki, jeży, ropuch no i ślimaków) .... no cóż - ogród też przeczeka aż ... ja przeczekam .... i wszystko wróci do normy ..... albo i nie.
Dzisiaj bez zdjęć (zdjęcia są w albumach - trzeba tam wejść żeby je obejrzeć) .... bo chwilowo smutno mi .... tak jakoś .... i nic mi się nie chce ..... .

10 komentarzy:

  1. Jestem z Tobą! Zapraszam Cię na wirtualną herbatkę, jaką lubisz?, bo nie wiem jaką zrobić? Zapaliłam świeczki, leci przyjemna muzyka (jaką lubisz?). Buziole

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, herbatka zielona z opuncją a muzyka ... ostatnio poezja śpiewana.
    Nie miałam pojęcia, że ... taka sentymentalna i ,,rozklejalna,, jestem. Jak to mówią ... ,,stara a głupia,, ... eh.
    Lena dziękuję.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  3. Damurku, herbatka się znajdzie (w moim mieście jest znany dystrybutor!), ja kocham czarne...
    A propos poezji śpiewanej, to właśnie blisko mnie leci Stachuriada, na którą ze względu na zdrowie Córci i pogodę nie pojechaliśmy. Dzisiaj m.in. Raz Dwa Trzy...
    Super być sentymentalną! A rozkleić się powinien także umieć i mężczyzna....

    OdpowiedzUsuń
  4. Damurku,
    chcesz przyjechać na nasze spotkanie?
    Planujemy embossing w sierpniu... Serdecznie zapraszam Cię do siebie, z przyjemnością Cię poznam, będę gościć u siebie i zabiorę Cię na spotkanie :)
    Córcia pełną gębą scraperka!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Danusia no co Ty!!!:* Miałaś brać ze mnie przykład:):):) Nie daj się cho...rze:D Niech Cię nie weźmie,bo kto nam będzie piękności pokazywał hmm???:) A sąsiedzi-no cóż! Są sąsiedzi i parapety...:D Ogródek masz piękny! Ile w nim kwiatuszków:) A u mnie sama trawa i trawa:D I jeszcze kosić trzeba:>:)

    Buziaki głowa do góry:* Jak coś zapraszam do mnie na kawusię:D:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Danuś :* Ja zapraszam na naleweczkę, tylko że ona musi jeszcze prawie miesiąc postać... Do tego czasu na pewno Ci się nastrój odmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój ogródek jest PRZEPIĘKNY!!! Bedę tu co chwilę zaglądać, tak kolorowo i naprawdę OPTYMISTYCZNIE!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, Dziewczyny dziękuję!!!
    Ktoś mi niedawno powiedział, że mnie trzeba osobiście znać (znaczy się namacalnie i słyszalnie) jaka jestem naprawdę. Nie wiem co się w ostatnich dniach stało (właściwie to wiem ale ... nie chcę o tym mówić), że z wiecznie uśmiechniętej optymistki (pomimo ...) zrobiła się ze mnie ... ,,rozjechana,, maruda. Za robotę się brać a nie narzekać .... .
    Kochane, uważajcie z tym mnie zapraszaniem ... bo kto mnie zna wie, że jestem ... nieprzewidywalna i ... mogę się zjawić na herbatce, kawusi albo na kieliszku naleweczki ... oj, nie kuście (dobra, żartowałam).

    Dziękuję!!! Powoli, żółwiowato Pani Dołowatość mija ... a na ch....ę to mam sposoby.

    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nie boję, do mnie masz kawałek drogi, więc zdążę się przygotować przez te kilka godzin cha cha cha, a pisałam poważnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Lena, do sierpnia jeszcze kawał czasu. Jakby co to dam znać.
    A embossing to jeszcze dla mnie tajemnica. Boja nie jestem prawdziwą scraperką - ja tak wszystkiego po trochu - taki misz-masz twórczy.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...