Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Parawanik dla Weroniki

No i popełniłam kolejny parawanik. Ten jest ,,taki jak trzeba,, - z zawiaskiem. Co nie znaczy, że bez zawiasków są gorsze. Wszystkie chwyty (łączenia) są dozwolone. Ważne, że prezencik-parawanik się podobał.
Ten jest oczywiście jak zwykle zrobiony na szybko. Ostatnio inaczej się nie da. Taki Struś Pędziwiatr się z mnie zrobił jeśli chodzi o tworzenie czegokolwiek.
Dobra, dość gadania. Parę fotek parawanika + szybkie opakowanie z szybkim bukiecikiem.

Tyle na dziś.

Dziękuję Wszystkim Gościom za odwiedziny u mnie.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Prezent urodzinowy ......

...... dla Janki. Oczywiście znowu na raty i znowu po urodzinach. Ostatnio jestem ciągle spóźniona. A zawsze byłam na czas ze wszystkim. Dobrze, że mam wyrozumiałe koleżanki.
Janeczka ma już u siebie koraliki ...

Teraz czas na karteczkę urodzinową ...

Oraz na słoiczek (po kawie) w ,,ubranku,,.

Janko, wszystkiego najlepszego ........

sobota, 11 kwietnia 2009

Wielkanoc 2009

Wszystkim Odwiedzającym mój skromny blog składam świąteczne życzenia
Dzielę się z Wami święconym jajeczkiem
I słucham radosnego

czwartek, 9 kwietnia 2009

Szydełkowa biżuteria

.......... na poprawę humoru. Chociaż psychicznie czuję się świetnie (u mnie im gorzej tym lepiej) to czasami poprawiam sobie humorek. Za to fizycznie jestem do niczego. Ale to już inna bajka. Podobno nic w przyrodzie nie ginie - chyba to prawda. Ktoś jest coraz zdrowszy, silniejszy a ktoś jest coraz słabszy, powolutku opada z sił, powolutku ,,niknie w oczach,, ........ .
Z szydełkową biżuterią już kiedyś miałam styczność. Najpierw ,,ubierałam,, drewniane kulki i koraliki a potem zabrałam się do obszydełkoywania kamieni - i takich szklanych i takich zwykłych. To co kiedyś zrobiłam (a czego już dawno nie ma) można tutaj zobaczyć. To jest plon dwóch wieczorów. Taką biżuterię robi się szybko - kwestia wprawy. W zasadzie nie noszę takich ozdób ale zbliża się lato .......... chyba sobie trochę poszaleję. A co ...... czemu nie.


Na następnym spotkaniu w ,,Twórczym Kąciku,, zabieramy się właśnie za tworzenie szydełkowej biżuterii.
Pozdrawiam wiosennie Wszystkich do mnie zaglądających.

niedziela, 5 kwietnia 2009

Papierowa wiklina, 2 urodzinowe i .... prawdziwa Sztuka

Okazało się, że nie tylko potrafię pleść 3po3 ale i potrafię pleść koszyki. Uparłam się i zrobiłam aż dwa krzywulce. Początki są zawsze trudne. Mnie się spodobało to wyplatanie z gazet - przecież to wyroby resztkowo-odpadkowe a takowe są moją specjalnością - kocham zrobić coś z ,,niczego,,.

Z potrzeby chwili zrobiłam też dwie karteczki urodzinowe. Jedną dostała Alinka-Glinka a drugą podaruję bardzo bliskiej Osobie. Ta dla miłej mojemu sercu Pani K. jest z gatunku resztkowo-odpadkowych. Kiedyś namiętnie takie karteczki robiłam - z tego co pod ręką było. Własciwie to obie są z tego gatunku - pierwsza mniej druga więcej ,,resztkowa,,.

To była taka sobie moja sztuka.

A teraz Sztuka przez duże S. Wczorajszy dzień był pełen wrażeń. Pominę ranek i południe - skupię się na prawiewieczorze - rozpoczęło się oczywiście kupnem biletu na Łaziskie Spotkania Teatralne.

Potem była półgodzinna przerwa. Obejrzałam w tym czasie wystawę malarstwa ....

No i w końcu ,,Pazur śpiewa Niemena,, - występ Romana Wojciechowskiego. Niestety wrażeń słowami nie przekażę - to trzeba przeżyć samemu. Powiem tylko tyle, że utwór ,,Włóczęga,, wywołał u mnie dreszcze ......

I to by było dzisiaj na tyle .....

czwartek, 2 kwietnia 2009

Lawendynka dla Alinki

Na wizażowym Stonkowie była Wymianka Lawendowa. Nie zapisałam się bo u mnie z czasem krucho i nie chciałam zawalić. Jednak jako ,,wolny strzelec,, postanowiłam zrobić coś lawendowego dla Alinki-Glinki. Lubię lawendę, mam nawet suszoną z mojego ogrodu - chciałam zrobić też woreczek zapachowy ale skończyło się na chceniu. Dla Alinki zrobiłam coś w rodzaju parawanika. Wysłałam niedokończony - nie wkleiłam zdjęcia Julci ale to już zrobi Alina.

Kiedyś chętnie zapisywałam się do różnych wizażowych wymianek.

Teraz trochę wypadłam z rytmu więc nie wchodzę w zabawy gdzie jest jakiś limit czasowy. Mogę tylko coś zrobić gdy mam lukę za dnia albo ......... w nocy. Niestety ja kocham spać więc nocki odpadają.

Miło zrobić Komuś prezent, miło dostać od Kogoś prezent.

Ten piękny ,,obrazek lawendowy-lavendula...,, z parawanika jest ściągnięty z netu. Mam nadzieję, że jego autor nie poczuje się urażony. Pasował mi tutaj no i ... szalenie mi się podoba.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...