Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 22 marca 2010

Powoli, ociężale ....

Powoli, ociężale .... ale zaczęłam w końcu coś robić ... zaczęłam nadrabiać to co powinno już dawno być zrobione. Wiem, nie da się nadrobić straconego czasu, nie da się nadrobić niedokończonych spraw ..... niestety.
Tych niedokończonych spraw się nagromadziło dość dużo ..... żeby nie wpaść z tego powodu w jakiś niepotrzebny dołek wywiążę się z tych najpilniejszych ... .
Dzisiaj wysłałam symboliczną nagrodę do Kachaska za odgadnięcie ,,co to jest,, ... wysłałam też Alince kartkę do ,,niewędrującego,, wędrasia .... jak dojdzie to pokażę. Jeszcze w tym tygodniu jedną przesyłkę przygotuję.
Serduszka podziękowalne niestety dopiero po świętach wyślę ... tak się złożyło.
Nie robię też dekoracji świątecznych ..... mam ich dość z lat poprzednich ..... karteczek też robię mało ............ brak motywacji.
Obrobiłam za to kolejną szklankę i dwa podgrzewacze ... to składowe prezentu, który poleci do bardzo, bardzo sympatycznej osoby.
Robię też leniwe karteczki ... potrzebne mi są do serduszek - wykorzystuję fragmenty tapety, do tego jakaś koronka, wstążeczka, guzik, coś tam jeszcze ........ po prostu robię z tego co mam.
Lawendowe serce, ptaszek i kot też polecą w końcu tam gdzie już dawno powinny być. Nie są takie jak zaplanowałam ... no cóż, dłużej już nie mogą czekać.
A to karteczka, którą dostałam od Martyny .... Martyna, przepraszam, że dopiero dzisiaj się nią chwalę .... i przepraszam za jakość zdjęcia .... nie potrafiłam zrobić lepszego. Zapraszam do wędrówki po blogu Mistrzyni cudownych, nastrojowych prac.
To na dzisiaj tyle ... w następnych postach kolejne niedokończone sprawy ... wszystkiego nie nadrobię ..... to niewykonalne niestety.
Przepraszam jeżeli kogoś zawiodłam ..... moje sprawy poszły innym torem ... wymknęły się spod kontroli ..... tak a nie inaczej niestety się złożyło.
..........................

9 komentarzy:

  1. Brawo, za ten pierwszy kroczek, Babcia Damurek znowu w akcji......:-D
    Bardzo się cieszę i chwalę koszyczki, oj chwalę :-)))Ja też pomalutku wygrzebuję się z przednówkowego lenistwa.
    Miłego wiosennego nastroju życzę :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi sie podoba ta twoja nitka co nia tak dziergasz te swieczniki i inne tam... karteczki swietne a te szyte kotki serduszka miodzio, ja probowalam serduszko uszyc ale wyszlo krzywo hmm no coz beda kolejne podejscia ;) pozdrawiam i zycze duzo inspiracji i wiosennej energii przy kolejnych pracach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasu nie dogonisz Danusiu, to pewne, ale... no właśnie... najważniejsze, że jesteś i nie poddajesz się, ale walczysz. Bardzo mi imponuje Twój upór, chociaż Tobie się wydaje, że ledwo, ledwo dychasz, ale dla mnie to jestes kochaną moją Danuśka, która wciąż wraca, a właściwie to nigdy nie odchodzi, czasem tylko potrzebuje nabrać dystansu. Głupio może to zabrzmi, ale naprawdę cię rozumiem. Pozdrawiamy serdecznie i miłośnie HeJaSz *)))

    OdpowiedzUsuń
  4. :)

    Piękny jest ten kraciasty ptaszek! Zresztą wszystko fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szydełkowe ocieplacze śliczne naprawdę i karteczki z tego , co tam miałam " też i ptaszorki! :) Po malutku się rozkręcisz na wiosnę, dobra passa i samopoczucie wróci - czego życzę !!!:)
    Ps. a serduszko od Ciebie wisi u mnie w sypialni i codzień na nie patrzę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję .... właściwie to cały czas byłam ale tak jakby mnie nie było.
    Takie ,,namacalne,, powroty są trudniejsze niż przypuszczałam ... .
    Bezczynność jednak powoli zabija ... trzeba coś robić żeby ... no właśnie, jest kilka powodów by iść do przodu .... tylko radość tworzenia pozostała daleko za mną ..... może mnie dogoni.
    Dobrze, że poczucie humoru ciągle jest ze mną!
    Pozdrawiam wiosennie i bardzo optymistycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szklanka i podgrzewacze ubralas w piekne stroje,szydelko to dla mnie czarna magia.
    Komplecik z materialu w kratke uroczy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentują szydełkowe cudeńka,już na miniaturce jak je zobaczyłam ,to westchnęłam ach....Dużo słońca za oknem i w duszy Ci życzę,pozdrawiam wiosennie :) Ewa

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...