Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

sobota, 4 września 2010

Wrześniowy misz-masz ....

Napisanie tego posta już tydzień nabiera mocy urzędowej .... po lipcowym ,,małym wielkim bum,, trochę się pozmieniało w moim życiu. Szczegóły pominę .... powiem tylko, że zmieniło mi się ,,spojrzenie,, na wiele rzeczy ...... no cóż, jakieś zmiany w życiu chyba są potrzebne. Nie, nie chodzi o zmianę siebie ... właściwie co by to dało gdybym siebie zmieniła ...... jestem jaka jestem a jeżeli mnie ktoś lubi to z całym ,,wewnętrznym bagażem,, - nie tylko z fajnymi cechami ale i z wadami, niedoskonałościami oraz fanaberiami ........ .
........
,,Co się odwlecze to nie uciecze,, ....... żeby znowu nie odkładać na jutro napiszę dziś choć nie mam nastroju .... dlatego będzie krótko, szybko ale na temat(y).
W tamtym tygodniu dostałam przesyłkę od Alinki - wygrana w zabawie ,,złap 5000,, i prezencik z zabawy ,,podaj dalej,,. Kto zna Alinkę ten wie jakie piękne rzeczy potrafi wyczarować nie tylko szydełkiem.
Zostałam też zaproszona do zabawy blogowej .... zaznaczam, że nie lubię takich zabaw (wręcz nie cierpię) ale zaprosiły mnie osoby, które lubię więc napiszę co nieco na zadany temat.
Wyłamię się jednak z punktu 3 (zasady można znaleźć na blogach osób mnie zapraszających) i nie będę nikogo do niczego ,,wzywać,,. A kto mnie zaprosił? Ściborówka, Muszelka, Niesława, Magdalena, Cerie, Vena i Alinka ... jeżeli kogoś pominęłam to proszę mi przypomnieć!
Krótko, szybko i na temat bez ,,ubierania,, w poezję ... żeby to już mieć za sobą ....
Lubię to co ,,niepojęte,, czyli świat baśni, świat fantastyki, świat magii ... no i i świat poezji ....
Lubię moje nastroje ....
Lubię spotkania z ciekawymi ludźmi ....
Lubię rozmawiać (kiedyś rozmowa mnie przerażała ... teraz chyba nadrabiam:))
Lubię też milczeć (gadulstwo jednak górą) .....
Lubię jak jest trudniej niż łatwiej (pokonywać przeszkody po prostu lubię) ....
Lubię robić ,,coś z niczego,, - taka twórczość mnie kręci ....
Lubię Bieszczady (no cóż, chata bieszczadzka ciągle moim marzeniem) ...
Lubię jak coś się dzieje wokół .... monotonia mnie ,,dobija,, .....
Lubię jak ,,nie muszę,, ....
Można jeszcze długo wymieniać ale ma być 10 to jest tyle bo o tym, że Was lubię pisać chyba nie muszę (właśnie napisałam).
Napisałam tak ogólnie bez wplątywania w to konkretnych osób .... to tylko zabawa przecież.
.............
Dzisiaj na Fecebooku koleżanka ,,wklejając,, Mireille Mathie przywołała wspomnienia ..... Mireille była jedną z ulubionych piosenkarek francuskich mojej młodości .....
Już niedługo na moim blogu będzie candy z % .... ,,podpuszczona,, przez koleżanki postanowiłam podzielić się moją nalewką ...... proszę o cierpliwość.
To może być jutro, za tydzień lub za miesiąc ...... jedno jest pewne - do wygrania będzie ostatnio filtrowana naleweczka. A z jakiej to okazji? Czy zawsze musi być jakaś okazja?
..........
Malutkie pytanko przed snem - jak zrobić by mając 1000 zł wydać 2000 zł i jeszcze zaoszczędzić 3000 zł ..... może ktoś zna sposób ...... .
Spokojnej nocy życzę ......

16 komentarzy:

  1. Jeszcze raz gratuluję wygranej:) Mireille Mathie lubiłam ...te jej włosy i zęby,pamiętam ,nawet nerwy miałam ,że ma takie równe i jakoś tak ich więcej niż u normalnego człowieka(to akurat z mojego dzieciństwa mi utkwiło i to errr jeszcze ). Dzięki ,że przypomniałaś o niej

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności od Alinki dostałaś, ale ta kobitka czaruje zamiast tworzyć ;) na naleweczkę czekam z niecierpliwością, może drugi raz mi się poszczęsci u Ciebie;) co do pięniedzy nie pomogę, chyba jakiś maik by sie przydał...a zabaw takich też nie lubię, a ta mnie skusiła wyjątkowo

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wszystkich polskich blogów, które czytam, jest tа zabawa... jakaś epidemia. Ja też nie lubię tego rodzaju pracy. Otrzymałem podobne zadania, tylko nie o to, co lubię, i 10 faktów z życia. Już jeden i pół miesiąc nabrać siły dla odpowiedź...
    Ale o inne osoby ciekawe wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje wygranej.Cudeńka dostałaś aż miło popatrzeć. Bardzo lubię prezenty choć coraz częściej musze sama sobie je robić . Jakoś zanika u mnie w rodzinie obdarowywanie. Zastanawiam się czy tylko tak jest u mnie???? Na nalewkę czekam z niecierpliwością ;-)
    Pozdrawiam
    Danka

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wspaniałego prezenciku :) Istne cuda dostałaś. Na naleweczkę Twoją czekam z niecierpliwością, kusisz nią i kusisz :D
    Co do zabawy, też nie lubię takich publicznych wyzwań i spowiedzi, ale czasami jest chęć na taką zabawę. Z kolei co do ostatniego pytania nie jestem w stanie pomóc. Chyba jakaś magia w tej dziedzinie by musiała pomóc i to chyba nam wszystkich :)
    Buziaki i miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moje gratulacje! od Alinki?musze tam zajżeć.
    a na cancy czekam z niecierpliwoścoią .
    może cóś wygram hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Danusiu!
    Dawno Cię nie było.
    Piękne prezenty dostałaś;-)
    A zmiany, cóż...podobno za zakrętem zawsze zaczyna się nowe.
    Myślę, że zmiany należy potraktować jako punkt wyjścia do lepszego:-)
    I życzę Ci tego z całego serca.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiecie co, jakoś nie lubię takich zabaw, różnych łańcuszków i tym podobnych na zasadzie napisz coś o sobie lub jak nie wyślesz dalej to opuści cię szczęście ale się przełamuję czasami i coś tam skrobnę na zadany temat (łańcuszków dostanych dalej nie przesyłam) ... no i trzeba mieć ochotę a ja jej nie miałam dlatego tak długo zwlekałam.
    Co do mojego ostatniego pytania na temat cudownego rozmnożenia pieniędzy - to oczywiście taki żart ale ... no właśnie, ale są tacy co wiedzą a nie powiedzą:):):)

    W samym prezencie, obdarowaniu nim i przyjęciu tegoż prezentu powinna być szczypta magii i dużo serca bo jeżeli tego zabraknie to jest tylko przedmiot i pustka wokół niego ... chyba każdy lubi prezenty dostawać, mnie cieszą drobnostki ale z sercem i odrobiną magii.

    Chyba będzie trzeba zorganizować jakieś spotkanie - ja obiecuję przybyć z nalewką, ciasteczkami pieczonymi przez moją Anię .... o! sałatki to też moja specjalność!

    Miłej niedzieli życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Danusiu... bardzo Cię lubię i czekam...(-y) na Ciebie z nalewką czy bez, z ciasteczkami albo i bez nich, ale z Anią możesz (a nawet powinnaś) przyjechać.
    Tych "wyznaniowych zabaw" chyba też nie lubię, ale tak jak Ty lubię dziewczyny, które zapraszaja i przykro mi im odmówić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne prezenciki Pani dostała:) Tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. no to na candy apisze sie chyba milion blogowiczek ..hihihi.....Piękności dostałaś Danusiu..co do tysiaca - i tej reszty to też mam problemy straszne - jak to rozmnozyć..ale co zrobic musimy wydawać tyle ile mamay ..pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  12. :)... a ja lubię do Ciebie zaglądać! :)...pomomo kłopotów z dodaniem komentarza...

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielkie gratulacje wygranej !!!!!
    Cudne prezenciki dostałaś !!!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Danusiu -śliczne dostałaś od Alinki prezenciki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ah naleweczka od Ciebie Danusiu to jest dopiero wygrana

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...