Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

niedziela, 15 maja 2011

Satysfakcja ...


Rezultaty ciężkiej pracy widoczne .... satysfakcja już jest ..... trochę pracy jeszcze zostało .... zmęczenie daje się we znaki ale ...... ale damy radę:)
Wiem, za duże by przesadzać, no i czas nieodpowiedni ale nie było wyjścia ..... jagoda kamczacka musiała miejsce zmienić ......
Kiedyś mały tunel teraz szkielet będzie winorośl oplatać (w tyle jeżyna bezkolcowa) ..... jeszcze trochę płyt brakuje ......
Miejsce do zabawy dla wnuczek ......... tutaj więcej roboty - rakietę i żółwia trzeba pomalować, byliny wokół ,,studzienki,, posadzić, trawę zasiać ...... a jeszcze tydzień temu mlecz na mleczu, chwast na chwaście tu był:)
W szklarence (przypominam - czeka na remont) posadziłam kilka pomidorów, gdzieś w tyle seler do posadzenia, cukinie po niedzieli do gruntu pójdą, sałata już się prosi o wysadzenie  ......
Rzodkiewki nie zawiodły ...... zawsze się udają ..... smaczne i zdrowe:)
Ale żeby wysadzić rozsadę ze szklarni trzeba najpierw z tym się uporać ....... lekko nie będzie:)
Jeszcze zdjęcie pięknie kwitnącej pigwy ..... jej cudowne, aromatyczne owoce na nalewkę będą .... a może coś innego z nich będzie?
Oraz krzewy bzu ....... mam ich w sumie 7:) .... przepięknie pachną ich kwiaty.

Jak widać nie próżnuję .... wieczorami jestem ,,wykończona,, ale zadowolona ..... satysfakcja z ciężkiej pracy!
Wieczorami trochę pobiegam po Waszych blogach, poczytam, pooglądam ..... wybaczcie, na razie nie mam siły na pisanie ...... :(
A kiedy zrobiłam sobie wolne od ogródka i chciałam zaległości nadrobić (prawdę mówiąc nie da się tego nadrobić) to blogger świrował ..... to się nazywa pech:)

Pozdrawiam zapracowanych w ogrodach:) 
Dobrej nocy życzę Wszystkim:)

18 komentarzy:

  1. Danusiu normalnie Cię podziwiam:D Ja nie lubię się babrać w ziemi:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie że satysfakcja może być naprawdę duża :) Coś o tym wiem, choć ja to głównie pielę :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smacznie sie zapowiada! Danusiu, odwalilas kawal dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany niesamowite :-) cora zpiekniej, to jeszcze garstka checi byś dotrwała do końca...gratuluje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogród rozkwita w oczach! Kawał dobrej, cieżkiej roboty :)

    a sałata i rzodkiewki-mmm schrupałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba bym nie umiała tego wszystkiego ogarnąć

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje,kawal dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz ładniej u ciebie...u mnie pigwa też pięknie kwitnie...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Joaś, dzięki ale Ty mnie nie podziwiaj bo ... bo jak znowu spasuję to nic robić nie będę:) .... Ty trzymaj kciuki za dokończenie dzieła!:)

    Zim, oj, satysfakcja duża ... a pielenie też mnie czeka:)

    G-a, sama jestem pod wrażeniem, że się na to zdobyłam po trzech latach ,,nicnierobienia,,:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, masz rację, odwaliłam już kawał dobrej roboty ale nie sama:) ... dobrze, że mam pomocników:)

    Beata, trzymaj kciuki bym do końca dotrwała (latka już nie te:))

    Honka, nie spodziewałam się, że tak szybko to zrobimy ... ciężko ale satysfakcja jest ... będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Natalia, ja też nie ogarniam ale dzieciaki mi pomagają ... sama ani do jesieni nie dałabym rady tego zrobić:)

    Kropelko, dziękuję ... skutki uboczne tej roboty odczuwam ale .... :)

    Reni, pigwa to ulubione drzewko w moim ogrodzie ... nie tylko pięknie kwitnie ale ma ciekawe owoce:)

    OdpowiedzUsuń
  12. MOJE NAJSZCZERSZE GRATULACJE I ŻYCZENIA POWODZENIA W DALSZYCH PRACACH. DOSKONALE WIEM ILE TO KOSZTUJE, ZWŁASZCZA MÓJ KRĘGOSŁUP. OBECNIE TEŻ OGRÓD ZABIERA MI OGROM CZASU ALE I DAJE OGROM SATYSFAKCJI. SERDECZNIE ZAPRASZAM!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niuńka, byłam, obejrzałam .... Twój ogród jest duży i piękny!
    Mnie zaciekawił Twój domek ... wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  14. ależ szarpnęliście robotę! oby zapału i sił starczyło, bo efekt już jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne plony i cholernie ogromna satysfakcja :)
    brawo Ogrodniczko! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Martyna, to było wyczerpujące szarpnięcie ... robota chwilowo ,,spowolniała,, z pewnych powodów.
    Jeszcze ,,jadalna,, część do wykarczowania została:) zapał i siły jeszcze mam ale ... siła wyższa zadziałała i leniuchuję (no bo godzina pracy to za mało by to pracą nazwać:)).

    OdpowiedzUsuń
  17. Marta, mnie właśnie ta satysfakcja, że mi coś rośnie ,,kręci,, i do dalszej pracy kopa daje:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...