Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

niedziela, 29 lipca 2012

380.Odrobina misz-maszu lipcowego ...

Do poprzedniego posta (wiem, to zdjęcie już było) ...... tak się właśnie czuję, prawie nic się nie zmieniło od czasu kiedy wkleiłam pierwszy raz ,,wyzyskaną krowę,, .... prawie, bo raz jest lepiej a raz mniej niż lepiej:)
I wcale nie jestem aż tak silna ale powtarzanie ,,dam sobie radę,, daje siły (podświadomość, placebo:)) ... 
...... dam sobie radę .....
Jak będę miała dość to ..... to po prostu ,,kopnę w skopek,, ... co tam, niech się mleko rozlewa:)


Są wakacje, (prawie)każdy gdzieś wyjeżdża ot choćby na urlop czy do krewnych na wieś ... no cóż, kolejne wakacje siedzę w domu. W dzieciństwie na wieś mnie wywożono ... do opieki nad dziećmi, do pracy w polu .... itd. itp. (najmilej wspominam wakacje u Babci - trochę obowiązków i duuuuużo swobody!!!).
 Ale ja nie o tym chciałam ... o Lwowie chciałam ... wiem, zaraz po powrocie z Ukrainy post napisałam, zdjęcia pokazałam ... znalazłam jeszcze dwa, na których jestem. 
Będzie więc ,,powtórka z rozrywki,, ... trochę wyjazdowych wspomnień:)


Dobra, nie będę zanudzać zdjęciami ...... Lwów jak Kraków, Kraków jak Lwów ... oba miasta robię wrażenie swoim klimatem.
Jeszcze tylko jeden widok, za którym tęsknię ...... taki jak w Bieszczadach ........ przestrzeń, przestrzeń, przestrzeń ...... ja tak mogę jechać i jechać i jechać.


No dobra, wracamy ,,na ziemię,,:)
W piątek dostałam przesyłkę od Kasi ...... Kasiu, dziękuję:)


 I jeszcze jeden demotywator na koniec posta ....


Tak właśnie jestem osądzana ..... plotka to z igły widły a z wideł snopowiązałka ..... mnie to ani ziębi ani grzeje ale ...... ale teraz przynajmniej wiem dlaczego mnie znajomi dawnych znajomych omijają spoglądając na mnie dziwnym wzrokiem:):):)
Z ,,pewnymi człowiekami,, nie chcę rozmawiać ..... jeżeli mnie ktoś odtrąca to jego sprawa ale do mnie już droga zamknięta na swoje życzenie.

Miłego reszty dnia:)

poniedziałek, 23 lipca 2012

379.Jest dobrze nawet jak nie jest dobrze .....

,,Nie mam idealnego domu, wprost przeciwnie ... nie mam idealnego ogrodu, wprost przeciwnie ... nic co robię nie jest idealne ................... nie mam idealnego życia bo nie jestem idealna ........... nie jestem idealna ale ... ale mam ciekawe życie,,  - taki komentarz pod pewnym postem napisałam niedawno.


Zmęczona jestem ..... coraz bardziej jestem zmęczona ale przynajmniej będę mogła spokojnie kiedyś w lustro spojrzeć ... spokojnie, z czystym sumieniem.
Dobra, nieważne ....
Dam radę ....
Od dziecka daję sobie radę ....
Zmęczona jestem ale wiem, że dam radę .....

Myślę, że nawet dociągnę do wieku sędziwego i będę mogła robić (świadomie lub nieświadomie) to co lubię.
Świadoma, że mogę jednak nie dociągnąć już teraz coraz więcej robię to co mnie kręci ... coraz więcej bo tak w 70%, reszta to przymus szarości dnia ..... chyba nie da się osiągnąć 100% przyjemnego:)


Tyle na dzisiaj ... chciałam więcej napisać bo nazbierało mi się tematów ale ostatnio jakoś wyjątkowo zmęczona jestem ...... nie jestem idealna, mam prawo być zmęczona.

A to temat na osobny post ..... może napiszę a może nie bo uznam, że nie warto.


Mało tutaj bywam  ..... ostatnio więcej robię niż myślę, na Robótkowym częściej teraz jestem:)


Myślę mniej, za to działam więcej tak jak czuję bez planowania ...... :)

Zdjęcia nie moje, z netu ściągnięte ...
Na instrumencie żadnym nie gram niestety ... :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...