Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Przemijanie ..... (10)

,,Wszystko płynie,,
(Heraklit z Efezu)
,,Nikt żywy w kraj młodości raz drugi nie wraca,,
(Stanisław Wyspiański)

Pojechałam na wieś gdzie większość dzieciństwa spędziłam.
Pojechałam pomimo tego, że miałam już tam więcej ,,mojej nogi nie postawić,, ... prawie 30 lat tam nie byłam (chodzi o odwiedziny, pogrzeb się nie liczy).
Boję się, że to co zobaczyłam ,,zatrze,, mi obrazy wsi, którą pamiętam ... wsi prawdziwej, wsi radosnej, wsi spokojnej ......
Zmiany, zmiany, zmiany ..... czy na lepsze?
Nie wiem, nie mnie to oceniać.

Nic nie będzie takie jakie było ...
Przyjazd na stację
 Budynek dworca, który po prostu straszy (zapamiętam ten sprzed 30-tu lat ... )
 Drogi, które przemierzyłam ,,setki,, razy ... 
Przystanek autobusowy ... piechotą tym razem nie pójdę (ponad 4 kilometry).
Po drugiej stronie Park im. Piotra Furgoła a właściwie to co po nim zostało i niszczejący budynek, w którym była restauracja ...
Przyjechał autobus ... cały dla mnie (jechałam jakby ,,taksówką,, za 3,80 :) )

Na robienie zdjęć nie miałam czasu (te na szybko, w biegu  pstryknęłam wychodząc z bramy, za którą spędzałam wakacje ... brama już nie ta, budynki jakieś ,,inne,, drzewa powycinane ...... )
W budynku z czerwonej cegły w przyjemnej atmosferze z miłymi ludźmi minęło jak jedna chwila 9 godzin (restauracja).

Na drugi dzień odwiedziłam dom, gdzie przebywałam do trzeciego roku życia (a potem część każdych wakacji)...
No i tutaj przeżyłam mały szok ... po starym domu nie ma już śladu, zostały resztki stajni i warsztatu ...
To samo u sąsiada ... tam gdzie kiedyś tętniło życie ruiny trawą i krzewami porośnięte ...

Muszę w zdjęciach pogrzebać żeby przywrócić obrazy z tamtych lat ...

Na koniec moich króciutkich wspomnień o czymś zupełnie nowym(dla mnie) ... o Autostradzie A1 Gliwice-Republika Czeska przechodzącej przez Dębieńsko.
Jadąc z Dębieńska Starego do Dębieńska Wielkiego przed wjazdem pod nasyp  jest rondo a z prawej strony ,,autostrada zaś z lewej ... koniec autostrady,,.
Pytam gdzie jest ciąg dalszy?
No jest ...
Ale gdzie jak tu gdzie powinien być ciąg dalszy jej nie ma ...
Jest przecież ...
Dalsza rozmowa w podobnym tonie a ja dalej nie wiem gdzie ta autostrada, która powinna być ,,po lewej,, stronie ronda ........
Że też nikt nie wpadł na to, że nie mam tej wiedzy co mieszkańcy :)
Znalazłam sobie zdjęcie z ,,lotu ptaka,, i ... zaskoczyłam, że to co z prawej jest to tylko wjazd na autostradę ... 
Przecież autostrada biegnie górą ...



........................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...