Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

wtorek, 17 maja 2016

Majowy misz-masz ...

Jak mi się nie chce ... właściwie to mi się chce i na chceniu zazwyczaj się kończy.
 Motywacji brak ...
Już druga połowa maja :)


Dobrze, że od czasu do czasu coś się dzieje.
Na przykład wyjazdy (U3W).
Jeszcze kwietniowy to zwiedzanie Tyskiego Browarium.


Degustacja na koniec zwiedzania nie na moją głowę.
Pół litra piwa to o pół litra za dużo :)

Tydzień temu wyjazd do Giszowca i Nikiszowca ... wycieczka pełna wrażeń bo spotkanie z niedaleką przeszłością czyli historia namacalna oraz spotkanie ze sztuką.


Na koniec zwiedzanie Galerii Szybu ,,Wilson,, ...


Niektóre moje prace dobrze by się czuły wśród tamtejszych ,,dzieł sztuki,, :)
Moja laleczka na niektórych działa negatywnie ... patrząc na te dwie prace to moja jest bardziej ,,dopieszczona,,.


Te spotkania ze sztuką przywróciły wspomnienia ...
Dawno, dawno temu marzyłam o ASP ... no cóż, nie wyszło, stchórzyłam (może gdybym miała wsparcie najbliższych wszystko potoczyłoby się inaczej).
Znowu zaczęłam użalać się nad ,,rozlanym mlekiem,,. Żałuję, że zmarnowałam tę odrobinę talentu, która we mnie drzemała.

Właściwie ..... właściwie to nie jest tak źle. Coś tam od czasu do czasu ,,zmajstruję,, (kiedyś więcej tworzyłam). 
Jest satysfakcja bo moje prace są znane w szerokim świecie (np. butelki ubrane, których zdjęcia krążą w sieci czy pająk, który był powodem ,,awantury,, wśród dziewczyn niderlandzkojęzycznych).


Chwilowo w koralikach siedzę ... ta co nie lubi obwieszać się biżuterią robi biżuterię :)


Człek powinien mieć jakiegoś bzika (byle nie za dużo na raz). Dlatego tak sobie skaczę z tematu na temat ... raz to innym razem tamto byle dawało przyjemność.
To mój twórczy świat.
Jest też ogród (przez kilka lat zaniedbany) ... część ,,ozdobna,, i część ,,jadalna,, gdzie rosną warzywa i krzewy owocowe. W tym roku założyłam mini sad (10 nowych drzewek).


Jak na początku napisałam?
Że mi się nie chce?
Że motywacji brak?
Jeżeli robi się to co się lubi to jest dobrze ... nawet jeżeli się czasami nie chce to wystarczy poszukać motywacji i na przekór, dla dzikiej satysfakcji zrobić tyle na ile sił starczy, tyle na ile sprawia to przyjemność.

Ło matko ... ale się rozpisłam :)


.......................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...