Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

No cóż .....

,,Ludzie mają czas na to, na co chcą mieć czas. Dzwonią, wysyłają maile, odpowiadają na wiadomości od osób, z którymi po prostu chcą rozmawiać. Nie wierz komuś, kto mówi, że jest zbyt zajęty. Gdyby chciał być przy Tobie, byłby mimo wszystko.,,
(Autor nieznany)
Nie wierz komuś, kto przy każdym przypadkowym spotkaniu mówi ,,ja zadzwonię,, ......


Może kiedyś temat rozwinę ... a może nie.


czwartek, 1 sierpnia 2019

Niebo złote ci otworzę ...

Bohaterom Powstania Warszawskiego
1.08 - 3.10. 1944



..........................................................

środa, 6 lutego 2019

Ogród w słoiku .....

Zapomniany, zaniedbany ten mój pierwszy blog ... aż na siedem miesięcy go opuściłam. Po prostu nie chce mi się od jakiegoś czasu gadać/,,przemyśleniwać,,. Na drugim blogu trochę sobie pofolguję kiedy swoje prace pokazuję. 
Zastanawiałam się czy ten post bardziej pasuje tutaj czy tam ... zdecydowałam, że raczej tutaj :)
Na blogu ,,DIY - zrób to sam,, znalazłam post zachęcający do zakładania ogrodów w słoikach. Są tam wskazówki co i jak, są przykłady, inspiracje.
Jako że mam w domu trzy słoiki z roślinami, zrobiłam zdjęcia żeby pokazać swoje. TUTAJ jest mój pierwszy (niestety roślinki od nadmiaru wody zmarnowały się). Tym razem słoików nie zamykałam ... roślinkom w nich jest dobrze.


Tutaj muszę dosadzić ze dwie, trzy rośliny ... 


Szkło w środku trzeba też wyczyścić ... trochę się przybrudziło przy podlewaniu. Muszę też suchy mech ogrodowy wyrzucić. Same kamyki wystarczą.




(klik w banerek - tu szczegóły i inspiracje)




wtorek, 17 lipca 2018

Okruchy lata ...

FOTOgra ,,Okruchy lata,,  to zabawa na blogu Art-Piaskownica.
Lato to słońce, słońce jest żółte dlatego u mnie na zdjęciach kwiaty w tym kolorze, kwiaty kwitnące latem w moim ogrodzie.



Lato to maliny ...  



Lato to wakacje, to urlopy ... lato kojarzy się z wyjazdami, wypoczynkiem i mnóstwem zdjęć.
W tym roku po ponad czterdziestoletniej przerwie odwiedziłam z córką nasze morze.
Krótkie odwiedziny bo tylko na weekend ale ... :)
Tu zatrzymane w kadrze ostatnie chwile nad morzem i ,,tupot białych mew,,.


To tylko chwile, okruchy lata ... .
Kwiaty przekwitną, maliny zostaną zjedzone a chwile nad morzem za rok już nie będą takie same.

Z przyjemnością włączę się do foto zabawy (szczegóły w banerku).

(klik)




piątek, 16 lutego 2018

Dzień Kota ...

Kiedy byłam mała miałam czarnego kotka, który zwał się Czarny Piotruś. Kilka dni go miałam ... ktoś go ukradł :(
A potem długo, długo nie wolno mi było przyprowadzić do domu żadnego kota.
Ponad cztery lata wstecz siedziało pod drzwiami i miauczało takie małe stworzonko ...


Otworzyłam drzwi, kot wszedł i już został ... Piotruś Pan :)


Niestety w tamtym roku pod koniec lata odszedł na drugą stronę tęczy. Ponad dwa miesiące chorował ... już jest u św.Franciszka z innymi zwierzętami.


Dom bez kota to jak ogród bez kwiatów ... późną jesienią zadzwoniłam do naszego Stowarzyszenia Pro Animal w sprawie adopcji kota Zygmunta. Po krótkiej rozmowie zdecydowałam wziąć dwupak (dwupaki mają mniejsze szanse na adopcję).
Chłopaki zabrane z ulicy w złym stanie, chore, tulące się do siebie ...  odrobaczone, zaszczepione, wykastrowane czekały na przyjazny dom.


Po kilku dniach od rozmowy telefonicznej wprowadził się do domu Tosiek i Tolek (Tosiek to ten czarny ... a właściwie to nie czerń a czekolada gorzka w czerń przechodząca, Tolek to tygrysek).


Ponad miesiąc pokój gościnny był kocim pokojem, ponad miesiąc z niego nie wychodziły aż się przyzwyczaiły do nowego miejsca.
Teraz mają do dyspozycji i parter i piętro.
Tosiek to Przytulas ale i Rozrabiaka, Tolek to Pan Ostrożny (kot po przejściach). Tosiek lubi być na ręce brany, Tolek dopiero od jakiegoś czasu pozwala się pogłaskać ... tutaj jeszcze trzeba cierpliwości.


Ulubionym miejscem Tolka jest szafa, Tosiek lubi do wózka na zakupy włazić.
Obaj kochają jeść (wystarczy lodówkę otworzyć a koty już stoją obok i czekają). 
Tośka jest wszędzie pełno, Tolek uczy się od Tośka rozrabiać.
Tosiek lubi pomagać przygotowywać posiłki, Tolek tylko się przygląda :)


O moich ,,dzieciach,, to ja mogę godzinami gadać ...
17 lutego Dzień Kota więc o moich kotach dużo zdjęć i dużo pisania. O Fancie (też psina przygarnięta) innym razem :)





wtorek, 13 lutego 2018

Lody pietruszkowe ...

Do tego posta zabieram się od ponad roku i ... zabrać się nie mogę.
Żeby już nie odkładać na ,,jutro,, żeby zakończyć to co było posłużę się obrazkami ... będzie szybciej. Zamykam w końcu pewien etap ... to co było a już nie jest nie będzie pisane w rejestr (tak jakoś to leciało).

,,Jesteśmy tu na jakiś czas. 
Któregoś dnia szlag nas trafi ... to po co tak traktować wszystko poważnie.,,
(Maria Czubaszek)

,,Życie jest jak jazda pociągiem.
Ludzie wsiadają i wysiadają. Niektórzy jadą z Tobą jedną stację, inni zostają na dłużej ... niewielu z nich dojedzie z Tobą do końca podróży.,,


Na lody pietruszkowe wybiorę się do miasta jak będzie ładniejsza pogoda, będzie cieplej (w tamtym roku się nie udało) ... a tak poważnie to te lody pietruszkowe są symbolem czegoś czego nie powinno być, czegoś co nie powinno się wydarzyć.

I jeszcze na koniec samo życie :)
Jestem przez wielu zakopana ... jeżeli mam na kogoś źle oddziaływać to niech tak już zostanie :)


Po tym symbolicznym rozstaniu z przeszłością mogę już znowu od czasu do czasu a może i częściej coś napisać.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...