Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......
NIE BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA MYLNE ZROZUMIENIE CZY NADINTERPRETACJĘ TEGO CO AUTOR (CZYLI JA) MIAŁ NA MYŚLI.

wtorek, 9 września 2014

Wrześniowy misz-masz ...

Tak właśnie ostatnio funkcjonuję czyli przekładam to co chcę zrobić dzisiaj na jutro .....
..... a jak nadejdzie jutro (czyli będzie dzisiaj) przekładam na jutro :)


Tak jest też z pisaniem postów ... nazbierało się tematów, nazbierało się zdjęć!!!
Tak jest z odpowiedziami na komentarze ... 
Tak jest z przeglądaniem innych blogów ...
Jutro, jutro, jutro ...... może jutro ... poprawy nie obiecuję :)

Miał być post o zielonych koktajlach (mam nowy blender :) ) ...


Miał być post o pichceniu w nowej kuchni (meble i wyposażenie stare ale miejsce nowe) ...


Miał być post o grzybach ...


Miał być post o storczyku (kupiłam prawie wykończonego), który ma się u mnie dobrze ...


Miał być post o drzewach na ulicy Chopina (stare, olbrzymie, wymagające ,,wyczyszczenia,, z niebezpiecznych konarów, które przy większych porywach wiatru po prostu siłą ciężkości spadają) ...


Miał być post o nowym członku rodziny ...
A ten akurat jest ale nie tutaj tylko TUTAJ :)


Miał być post o marzeniach (może napiszę ... kiedyś będzie) :)


Miał być o skończonym remoncie kuchni ............. będzie ale później.
I kilka innych będzie później.

Nie będzie na pewno o Dniu Blogera ...
Nie będzie też o kolejnej rocznicy założenia bloga tegoż właśnie (2-go września 6 lat minęło) ...

Dziękuję Wszystkim, którzy tutaj jeszcze zaglądają :)
Właściwie to prowadzę go chyba ,,sobie a muzom,, ..... no cóż, wyczerpałam się w tematach :)
.......................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli!

niedziela, 31 sierpnia 2014

,,Krakowski,, dzień ...

Czwartkowy wypad do Krakowa w ,,interesach,, :)
Jako że należę do ,,piechoty,, te przebyte kilometry nie zrobiły na mnie wrażenia czyli nie czułam zmęczenia (trasa wytyczona ,,mniej więcej,,).


W Krakowie kilka razy już byłam więc nie jest mi obcy. Mimo, że czułam się jak u siebie trzaskałam zdjęcia jakbym pierwszy raz to co wokół widziała.
Po pozytywnym załatwieniu sprawy czas na małe zwiedzanie ... 
Ale najpierw śniadanie :)
Śniadanie-mała rozpusta z atrakcją (od kiedy osy lubią jajecznicę?),


Rynek, Sukiennice, kościół Mariacki, krakowskie kwiaciarki, pomnik Mickiewicza, dorożki i inne atrakcje ..... oczywiście wszędzie tłumy zwiedzających :)


Brama Floriańska, Planty i kierunek Wawel ..... 


Wisła, stare mury, smok wawelski, obważanki, tłumy, wejście na wzgórze zamkowe ...


Zamek, Katedra na Wawelu, Plac Zamkowy ...


I powrót ulicą Grodzką przez Rynek, Barbakan, Galerię na przystanek autobusowy ...


Stąd odjeżdżają autobusy i busiki do Krakowa :)


Wyjazd do Krakowa należał do tych udanych ... 
Zdjęć oczywiście mam więcej ale ... ale Kraków każdy zna więc tutaj tylko połowa :)

......................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...