Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......
NIE BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA MYLNE ZROZUMIENIE CZY NADINTERPRETACJĘ TEGO CO AUTOR (CZYLI JA) MIAŁ NA MYŚLI.

sobota, 8 listopada 2014

Nie muszę ...



(,,Pożyczone,, STĄD)

...................................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 

wtorek, 28 października 2014

Uśmiechnij się ...


.............................................................................................................................
Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 


piątek, 24 października 2014

Bez sensu też ma sens ...

Czy prowadzenie bloga (jeżeli się go systematycznie nie prowadzi) ma sens?
Już o tym pisałam?
Nie pamiętam ...
Aaaa, chyba jednak tak ... ,,niech sobie wisi w czasoprzestrzeni,, ... coś mi świta.
No dobra, zdania nie zmienię, niech wisi.
Od czasu do czasu coś wrzucę ... sporadycznie.
Albo i nie ...
No bo jak mnie dopadnie ,,filozofowanie z refleksją,, pomieszane to częściej ...

Ile sensu w sensie
sens bezsens pogania
nawet jak coś sensu nie ma 
to też jest w tym sens

Filozof bez przyszłości
z lichą przeszłością
bez sensu z sensem się turla
refleksyjnie dzień po dniu
godzina po minucie po sekundzie

Może do sensownego punktu się doturla
albo i nie .....
doturla jeżeli się odwiesi
ze stanu zawieszenia
ale to trzeba chcieć
a tak dobrze jest

Podobno prowadzić bloga aż tak długo (6 lat) nie przystoi ... ale ja go lubię.
I te pokrewne z powodu tego powstałe (bo ten się zaciął) też lubię.
No to w czym problem?
Właściwie to nie ma problemu ...
Nawet jeżeli sobie a muzom ...
Nawet jeżeli z pozycji zawieszenia ...
Nawet jeżeli z pozycji wycofania (z życia towarzyskiego) ...
Niech jest bo ... bo ,,człowiek czasami pisać musi, inaczej się udusi,, ...
Niech jest żeby się nie udusić ...

No to czasami, sporadycznie a nawet częściej jak mnie najdzie z wewnętrznej potrzeby spontanicznie coś napiszę. Spontanicznie i na gorąco o tym i owym. O tym co przyziemne i o tym co z obłoków.
Bez obaw czy ma sens :)

.................................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...