Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nominacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nominacje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 marca 2012

Wyjaśnienie do ,,ulepszania produktu,, ...

Mam w zwyczaju pisać skrótami ... mam w zwyczaju ładować w jedno zdanie czasami trzy ........ .
To są pozostałości z czasów, kiedy nie chciałam swoją osobą innym przeszkadzać mówiąc szybko i i jak najmniej. 
Do tego lubię czasami posługiwać się cytatami czy gotowymi tekstami (no bo jeżeli to co mam do powiedzenia jest głupie a inni mądrze mówią .......... to pozostałość z dawnych lat:)) co wcale nie oznacza, że nie mam nic i niczego do powiedzenia ....... po prostu cytat czy tekst mi się podoba więc ,,pożyczam,, go sobie a to czy ja czy ktoś inny głupio gada nie ma znaczenia.
Wyjaśniam więc - ten tekst MNIE dotyczy ..... ten PRODUKT, który wymaga ulepszenia to JA:)
We wrześniu minie cztery lata jak ,,obuchem w głowę dostałam,, ... zostałam z tym sama bez pomocy tych, którzy powinni być zainteresowani. Ba! nawet wręcz odwrotnie - próbowano mnie w ziemię wdeptać (teraz to nieważne czy nieświadomie czy z premedytacją).
Dość długo ,,ten ślad po uderzeniu,, dawał znać o sobie. Różnie przez te ponad trzy lata bywało. Tak na marginesie - blog założyłam 2.09.2008 rozanielona a na drugi dzień ,,oberwałam,, zdrowo.
Dlaczego używam takich określeń - ,,obuchem dostałam,, ,,oberwałam,,? Dlatego bo nie byłam na to przygotowana ... zresztą czy jest się przygotowanym do nagłej choroby, do opieki nad chorą osobą, do nowej sytuacji ......... chyba nie.
Te słowa ,, ..... choroba w rodzinie zmienia jednak wiele, przestawia to co poukładane ...... czasem wyniszcza .... wyniszcza fizycznie i psychicznie ...... ,, napisałam 7.09.208 (30.06.2010 dopisałam kilka słów, że jest już dobrze a za miesiąc znowu ,,oberwałam,, i to zdrowo:))
Niestety pomimo, że słaba fizycznie i psychicznie nie jestem ślad ,,po uderzeniu,, pozostał ..... tego nie da się już naprawić ....... można jedynie za sobą pozostawić, potraktować jako kolejną życiową lekcję i ...... i próbować pozostać sobą.

To tylko moje refleksje a nie ,,użalanie się nad sobą,, ....... .
Ktoś, kto mnie pierwszy raz na żywo spotkał powiedział, że ,,na podstawie mojego pisania odnosi się wrażenie, że jestem pesymistycznie do wszystkiego i wszystkich nastawiona (podobno moje pisanie jest dołujące) a tu taka niespodzianka - wcale tak nie jest,, ...... mylne wrażenie ....... no cóż - niech mnie nie piszą jak mnie czytają bo się mogą pomylić:)

Miłego dnia wszystkim życzę .......  


Ps.Ci co we mnie coś próbowali zepsuć niech się nie cieszą ...... ,,poprzekładałam kabelki,, zmieniłam tok myślenia, zastosowałam odpowiednie filtry, bezpieczniki i dobre izolatory ....... na jakiś czas wystarczy mi mocy a jak zacznę ,,słabnąć,, to się zresetuję i znowu będzie dobrze:)

I coś wyjątkowo optymistycznego - od naszych koleżanek ze wschodu dostałam wyróżnienie (nie bawię się w wyróżnienia ale ...... ale będąc mile przez nie przyjęta i będąc tam niecałe 2 miesiące otrzymać wyróżnienie to jest dopiero wyróżnienie!!!)

Na moje pytanie ,,dlaczego,, (jak trzylatek pytam dlaczego zamiast podziękować) dostałam taką odpowiedź -
Награда за ваше творчество ! Спасибо, что Вы присоединились к нам,… 

 


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Ostatnie chwile by swój głos oddać ...



Jeżeli ktoś chce wesprzeć Jolę to 
H00004 (to są zera) na 7122  .... 1,23

... i na Wojtka 
żeby głos oddać trzeba TUTAJ WEJŚĆ  i wystarczy kliknąć na ,,głosuj za,, (5 głosów do dyspozycji).

Pani Niteczka dostała się do 10-siątki blogów, z których Martyna Wojciechowska wybierze 3 do finałowej rozgrywki ....... 
Wojciech Szwiec (filmowiec amator), choć na drugim miejscu (na razie) to dla mnie już jest Człowiekiem Roku w powiecie mikołowskim ... (a tak na marginesie dyrektorzy szkół powinni startować w konkursie ,,Dyrektor Roku,,)

************************************************
U mnie się nawarstwiło to i owo z powodu tego i tamtego dlatego chwilowo chaos panuje ale daję radę to wszystko jakoś połapać a co mi umknie tego gonić nie będę bo mi się po prostu nie chce.



piątek, 19 sierpnia 2011

Misz-masz sierpniowy

Ktoś mnie zapytał, dlaczego taka cisza na blogu .... dlaczego nie przesyłam dalej wyróżnień ..... dlaczego zdjęć z Parady Smerfów jeszcze nie ma ..... dlaczego ...... dlaczego .......... ???
No to dzisiaj trochę nadrobię ale misz-masz będzie ... pomieszanie z poplątaniem:)


A dlatego, że ......
I tu  (bleblebleble) miało być dlaczego ale nie będzie bo to było by narzekanie ... powiem tylko, że Zgredek jest już baaaaaaaaaaaaaardzo zmęczony! 
Ja do Zgredka nie z racji wyglądu, z czegoś innego jestem podobna ... (kto czytał Harrego Pottera ten wie o co biega:)) .... ale mam chyba ładniejsze nogi od zgredkowych a i tak wolę długie ,,kiecki,, czy spodnie.
Kiedyś biżuterii nie nosiłam ..... teraz, czemu nie ... a jak się biżuterię dostanie czy wygra to tym bardziej.
W Limonkowym Szyku wygrałam bransoletkę i kolczyki. 
A to jakiś czas temu wygrany aparat .... jeszcze w stanie spoczynku - kartę muszę dokupić bo w wyposażeniu nie było ..... mnie się nie spieszy.
Kilka Demotywatorów ... ot tak, bez powodu .... 
A może celowo?


Co do łamania stereotypów ....... gdzie jest instrukcja co jak kiedy i dlaczego dla normalnych zachowań i czasem szalonych zachcianek człowieka?! Dla mnie nienormalne jest mówienie ,,w tym wieku nie wypada,, ... ,, w tym wieku robi się to i to a tego nie,, ..... e tam 


Z ostatniej chwili ... bociany nad naszym domem krążyły ..... 9 bocianów nisko przelatujących (w mieście) robi wrażenie!
No i jeszcze wyróżnienie, które dostałam od wspaniałych Dziewczyn ...... wybaczcie, że dopiero teraz ale ............. :)
Miło jest być wyróżnionym ale ja nie lubię ..... przepraszam! Dla mnie milsze i ważniejsze są Wasze komentarze ..... zresztą, już kiedyś o tym pisałam.
Może dlatego miałam blokadę by o tym posta napisać ..... a wystarczyło po prostu wyróżnienie wkleić ..... 
..... napisać od kogo ....
A dostałam je od Danusi  od Alinki od Basi  od Iwony i od Emocji (przepraszam, nie znam imienia) ... i tu się na momencik zatrzymam. Emocja mnie wyróżniła za ....... za ,,radość życia i energię!Dziękuję!!!
Dziękuję Wam serdecznie za wyróżnienie.
Niestety, jestem nie tylko łamaczką stereotypów ale i zasad ..... wyróżnienia nie przekażę dalej! Nie dlatego, że nie chcę, że skąpa egoistka jestem czy coś w tym stylu ...... ja Was po prostu Wszystkie lubię ale nie lubię takich łańcuszków:)
O sobie też pisać nie będę bo .... bo katuję Was sobą cały czas. Skąd mam wiedzieć jaka jestem i czego o mnie jeszcze nie wiecie.
Mogę tylko napisać jaka nie jestem ..... 
1.Nie jestem cyniczna, najwyżej czasami trochę złośliwa (jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie .... ale nie oko za oko, ząb za ząb) ...
2.Nie jestem chamska, najwyżej grzecznie ,,odpyskuję,, (kiedyś było to nie do pomyślenia) ...
3.Nie jestem skąpa w pomaganiu ... wręcz przeciwnie ale są jednak pewne granice, których nikt nie ma prawa przekroczyć ...
4.Nie jestem ani marginesem ani patologią ... no cóż .... tutaj bez komentarza ....
5.Nie jestem też głupia za jaką niektórzy mnie uważają  .... zdrowa dyskusja TAK (może być nawet zdrowa kłótnia) ... narzucanie nachalne swojego zdania NIE 
6.Nie jestem wielbłądem i nie mam już tego zamiaru udowadniać (jak kiedyś) ....
7.Nie jestem leniwa ...... jestem już trochę zmęczona ....

Kto mnie zna ten wie jaka jestem TU I TERAZ  

Remont kuchni się ślimaczy .... nie zależy mi aż tak bardzo .... mam powody. Może 20 lat wstecz cieszyło by mnie to bardzo ale nie teraz ... . Na dzień dzisiejszy jest mi to obojętne. Niestety muszę kuchnię przenieść bo jak tego nie zrobię to będę dalej tkwić na niecałych 60 metrach kwadratowych (6 osób) ... ileż można tak żyć!


Nie dziwcie się więc, że się nie odzywam ..... że mimo chęci sporadycznie komentarze u Was zostawiam choć często odwiedzam i czytam.
Zgredek jest po prostu tylko zmęczony .... 
Za dużo Zgredkowi na głowę się zwaliło ....
Zgredek marzy o skarpecie (może być nawet śmierdząca) .... :)

I żeby nie było, że mam doła ..... pomimo zmęczenia jest dobrze:)
No i ten dzisiejszy misz-masz uzasadniony .... gdybym się nie uparła to jeszcze długo nic nowego by tu nie było.

Miłego dnia całego ....

sobota, 19 lutego 2011

Pourodzinowo i wyróżnieniowo ....

Trochę czasu minęło ..... dopiero dzisiaj DZIĘKUJĘ za wszystkie wyróżnienia ...... miło być wyróżnioną, miło być dostrzeżoną ...... milszy jednak od wyróżnienia jest ślad pod postem od czasu do czasu pozostawiony ...... przepraszam, że nie posyłam dalej ale ...... zapraszam na blogi Dziewczyn, od których wyróżnienia dostałam ........ 
Ania

Przepraszam, jeżeli kogoś niechcący zapomniałam wpisać ....... wołać proszę, uzupełnię:)

Również z opóźnieniem chwalę się wierszem od Urszuli dla mnie napisanym 
oraz wyjątkową karteczką od Martyny

Dostałam też piękne karteczki od Justyny, MagdyEweliny z okazji urodzin (Uwolnij Pocztówkę).
Przyszła też niespodzianka od Zosi - piękna czerwona serwetka robiona na drutach.

Jeszcze coś chciałam powiedzieć ale roztargniona dzisiaj jestem ...... dlatego ten post taki chaotyczny ...... 
Spokojnej nocy życzę 

niedziela, 21 lutego 2010

Lutowy misz-masz 2 ...

,,Najsmutniejszą rzeczą na świecie jest zmarnowany talent,, ... coś w tym cytacie jest ........ jestem w nim też ja ..... no cóż ...... telle est la vie.
Mój kolejny wpis do albumu wędrującego ... tym razem to album Poppy. Bardzo intrygujący tytuł - ,,Gitara i pióro,, ... ciekawe czy wywiązałam się z zadania ... ciekawe czy wpis się spodoba ... kolor zieleni pomiędzy tymi dwoma - bardzo soczysty .... . Tak się złożyło, że nie miałam pomysłu na anioła .... miał być jeden anioł ... a tu aż trzy małe drewniane .... . Teraz jak patrze na to zdjęcie to .... to zmieniłabym co nieco. ,,Mądry Polak po szkodzie,,.

Zapisałam się do Wielkanocnej Wymianki, którą organizuje Enthia ... szczegóły Tutaj ... .

Piątek - Piwnica na Dachu - SZAFA - ,,Książka za książkę z szafy,, - jeśli masz stare książki, czasopisma którymi chciałbyś podzielić się z innymi przynieś je do Piwnicy na Dachu ... w zamian wybierz sobie książkę z ,,szafy,, ......... czemu nie, mam sporo książek, które mogą komuś się przydać ..... chętnie się podzielę ... jeżeli coś mnie zainteresuje to sobie pożyczę. Urszula zainteresowała się poezją ......

...... a ja fragmentem pewnej książki .... . W przyszłym miesiącu przyniosę więcej swoich książek ... tym razem przyniosłam tylko jedną - ,,Kamień i cierpienie,, - mam drugi egzemplarz w domu ... przeczytałam kilka razy ..... może przeczytam raz jeszcze .... .

Wyróżnienia, którymi zostałam obdarowana zebrałam ,,do kupy,, żeby się nie rozdrabniać ... wybaczcie ale ..... gdybym była systematyczna to by tak nie było ..... . Ostatnio obdarowały mnie super wyróżnieniami (już nie pytam za co i dlaczego) - CRANBERRY, Zula, Scrapkowa Maniaczka i Lubewa - jeszcze raz bardzo dziękuję .......... przekazuję je dalej ... bez uzasadnienia - tym razem ulubionym Wizażankowym Blogom (z boczku mojego bloga).

Trochę niewyraźny wiosenny hiacynt i uparta ale już powolutku wycofująca się zima ..... ciekawe jak długo będzie odchodzić ... .

Muzycznie odrobina mexykańskiego słoneczka SPEEDY GONZALES (Pat Boone)
...........................

czwartek, 11 lutego 2010

Lutowy misz-masz ...

Dzisiaj Tłusty Czwartek więc będzie odrobinkę słodko .... pączki ze sklepu ale faworki zrobiła Ania ... że też jej się chciało .... ostatnio moje dziecko często coś słodkiego robi .... a ja lubię jej słodkości.
Cyklamen pospolicie zwany fiołkiem alpejskim ... ten większy choć już mizerny dostałam kiedyś w prezencie .... kwitł, kwitł, kwitł i przekwitł ..... ale ,,się zasiał,, - to małe pod palmą wyrosło właśnie z nasionka .... już ma pączki ... będzie mieć takie ładne kwiaty jak mamuśka.
Kolejne serduszko podziękowalne za wpis do mojego wędrasia ... wysyłam kiedy dostaję wiadomość, że album jest już u kolejnej osoby na liście ... no i nie wiem czy to serce wysłać bo .... album gdzieś wcięło ..... nie wiadomo gdzie jest. A co tam, wyślę ..... z malutkim opóźnieniem ale wyślę. Na zdjęciu jest też fragmencik mojego ,,nowego bzika,, ...... jak myślicie - co to? Bzik to oczywiście żart ... po prostu spróbowałam czegoś i .... .
Jeszcze zdjęcia z pełnej uroku, gościnnej bieszczadzkiej chaty ..... mój szydełkowy dzwonek wisi razem z dzwonkami z całego świata .... jaka jestem z tego dumna ..... a te kochane pieski to Mela i Lawina (chyba dobrze zapamiętałam imiona). Ciekawe czy wszystkie psiaki w Bieszczadach są tak przyjaźnie nastawione jak te, które miałam przyjemność pogłaskać.
I kolejne wyróżnienia, którymi obdarowała mnie Zula i Scrapkowa Maniaczka ... dzisiaj tylko malutka notka ... obiecuję, że napiszę osobny post w którym przekażę wszystkie otrzymane ostatnio wyróżnienia dalej.
Jakoś mi się dzisiaj nie chce .... Jaśnie Pani Dołowatość z Panią Tęsknotą mnie odwiedziły ... próbuję się z nimi zaprzyjaźnić a to wymaga sporo energii .... no i słoneczka mało ..... zima jest piękna ale ....... .
...........................................

sobota, 6 lutego 2010

Znowu nalewka i ... wyróżnienie

Skromność przy przeciętnych zdolnościach jest zwykłą szczerością, przy wielkich talentach obłudą.
(Arthur Schopenhauer)

No to powiem nieskromnie, że mam duży talent do robienia nalewek ..... kolejna za parę dni będzie gotowa do degustacji. Nalewka 44 znaleziona u Shiraji ... oczywiście moja jest robiona tylko na podstawie tego przepisu ... jak zwykle zrobiłam po swojemu: do słoika włożyłam 2 pomarańcze z powsadzanymi w nacięcia 59 ziarenkami kawy ... dodałam trochę spirytusu na wzmocnienie ... tylko ilość cukru się zgadza. Lubię pomarańcze, lubię kawę ale nie lubię niczego pomarańczowego ani kawowego a tu aż dwa nielubiane w jednym .... no i niespodzianka - nawet nie przypuszczałam, że nalewka będzie aż tak dobra ..... .

Wczoraj poszłam do Piwnicy na Dachu po pewne potrzebne mi informacje. W grafiku spotkań wpisane były na godzinę 17 Warsztaty Ceramiki, warsztaty dla 10 osób .... chwilkę tam zabawiłam (ale nie bawiłam się gliną ... szkoda, że coś innego mi w tym czasie wypadło) .... no cóż, frekwencja w czasie mojej tam obecności zerowa ........ oj, Łaziszczanie, nieładnie. Ciekawy program, ciekawe warsztaty, ciekawe propozycje a ciekawych tego wszystkiego nie ma.

Dostałam wyróżnienie ,,Przylądek wyobraźni,, ..... obdarowała mnie nim CRANBERRY ... dziękuję, miło mi, że mój blog jest dla kogoś pełen inspiracji i ciepła .... dostałam to wyróżnienie też za całokształt .... kurcze, czuję się jakbym dostała Oscara .... tym bardziej mi miło. A ja zawsze myślałam , że jestem do niczego ..... wtajemniczeni wiedzą co mam na myśli ..... potrzebny mi był ten mój blog żeby się odrobinę dowartościować. Na przekazanie dalej trzeba troszeczkę poczekać.

Czy aktualnie coś robię? Co nieco mam zaczęte ..... jestem cały czas w trakcie czegoś tam robienia.
................................
Muzycznie - POPKORN - z czasów mojej młodości ..... nie pamiętam czy tego się tylko słuchało czy też tańczyło .... a może i też się tańczyło ... nie pamiętam.
....................................


sobota, 30 stycznia 2010

Malutkie prezenciki ...

Co by było gdyby ... no właśnie, co by było gdybym była systematyczna, poukładana, mająca na własne przyjemności duuuuużo czasu ... nie wiem co by wtedy było.
Mnie się podoba tak jak jest czyli ... trzeba polubić tak jak się ma bo inaczej można by zwariować w tej szarej codzienności. Chociaż .... czasem mi się nie podoba jak jest ale to już inna bajka.
Gdybym łapała się od razu za to co zaplanuję zrobione by było wszystko ..... ale ,,za pięć dwunasta,, jest ciekawiej .... zdążę czy nie zdążę .... zdążyłam zrobić (jeżdżąc do szpitala i będąc sama chora) świecznik, dzwonek, mydełka, scrap dla Grzesia (poprzedni post) .... kończę jeszcze karteczkę ... nie zdążyłam poncza zrobić (aż tak mi na nim nie zależało, może dlatego) ...... ktoś powie - tylko tyle? Z moim ,,nie chce mi się,, to aż tyle!
Jeszcze wyróżnienia, które jakiś czas temu dostałam od Uli i Bewix ... przepraszam, że dopiero teraz ... dziękuję bardzo!!!
Dzisiaj idę do Piwnicy na dachu na spotkanie z poezją Danuty Wawiłow ... podczas spotkania będzie możliwość zaprezentowania swoich wierszy. Ja nie piszę ale moja koleżanka tak .... .
..................................

piątek, 8 stycznia 2010

Szal-nie szal ....

Początek zupełnie inny, założenia zupełnie inne ... wszystko zmienia się w trakcie roboty ... końcówka zaskakująca. Włóczkę (i to dobrą bo kaszmir) kupiłam pod koniec października ... ktoś poprosił mnie żeby dla kogoś zrobić szal dość nietypowy (takiego fajnego lisa miałam zrobić) ... zgodziłam się pod warunkiem, że wykonam na maszynie dziewiarskiej.
Splot nieprzewidzianych zdarzeń życiowych oraz .... niemożność znalezienia ,,przekładacza,, i łapacza oczek (schowałam gdzieś żeby wiedzieć gdzie są ... do tej pory nie wiem gdzie schowałam) to powód zmiany decyzji ..... wykorzystałam włóczkę dla siebie a szal postanowiłam szydełkiem ,,dłubać,,. Najnudniejsza część to siateczka ... potem poszło jak z płatka .... po wypraniu szal odrobinę się naciągnął - tego nie przewidziałam.
Wczoraj miałam szal narzucony na ramiona (w restauracji trochę chłodno było) ... normalnie to owijam go wokół szyi i wiążę na kokardkę ... na takie rozwiązanie wiązania wpadłam u Teściowej Szafiary. Możliwości wykorzystania szala jest kilka ... pokażę jeszcze jeden wariant, pokażę na sobie ... jak doproszę się o zrobienie zdjęcia.
Jakiś czas temu spotkała mnie miła niespodzianka - dostałam piękne wyróżnienia od MariiPar i Violcia (dziewczyny, jeżeli źle odmieniłam ,,imiona,, to mnie poprawcie - zawsze mam z tym kłopot). Kiedyś nie potrafiłam przyjąć takiego sympatycznego gestu ... po prostu nie byłam pewna czy zasługuję - teraz też nie jestem pewna ale z radością wyróżnienia przyjmuję.
Uzasadnienie Violcia mnie rozbroiło ... poprzedni rok miałam dołowaty, płaczliwy, smutnawy - ogólnie to raczej nie było mi do śmiechu a tu takie uzasadnienie - to znaczy, że ,,pomimo niekorzystnego splotu wydarzeń,, humor mnie jednak nie opuszcza ... nie jest ze mną wcale tak źle jak myślałam.
Dziękuję Wam za wyróżnienia.
............
Przepraszam - później przekażę dalej.
......................................
Nadeszło PÓŹNIEJ więc będę przekazywać czy tego ktoś chce czy nie ... przekazuję spontanicznie ... impuls działa ... Tam właśnie zobaczyłam kawałek siebie - to ogólne uzasadnienie ....
*********
Idy przypadki .... za naSTOlatkę w średnim wieku - chyba nie trzeba nic dodawać ...
Pierwszy milon nocy ... za poezję, którą bardzo lubię choć ... czasem nie rozumiem ...
Mała Mi .....za optymistyczny optymizm ... za Harrego Pottera ...
Teściowa Szafiary ... za zabawę z modą ... za wyciąganie talentów z ukrycia ...
Moje Bieszczady .... za ciekawe opisywanie życia w Bieszczadach ..... bo kocham Bieszczady ...
Chata nad Wisłokiem ... za spełnienie marzeń ...
..............................
Muzycznie RAMAYA (Afric Simone) .... coś ,,rozgrzewającego,, na dzisiejszy mroźny dzień
...............................
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...