Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idzie nowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Idzie nowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2026

Idzie nowe ......

W pierwszej kolejności dbajmy o siebie ......

 

(zdjęcie STĄD)

(Zdjęcie STĄD)

(Zdjęcie STĄD)


Dzisiaj też mój Dzień .....

,,Relaksujący wieczór w fotelu z książką i kubkiem pysznej, gorącej herbaty w ręku to dla wielu osób miła odskocznia od intensywnego trybu życia. Jednak są ludzie, którzy w ten sposób spędzają czas niemal codziennie i czują się z tym świetnie! Introwertycy, bo o nich mowa 2 stycznia obchodzą swój dzień. Warto z tej okazji sprawić im przyjemność i podarować książkę, albo duży kubek na herbatę. Choć i tak najlepszym podarkiem będzie zrozumienie ich potrzeb oraz szanowanie ich wyjątkowego usposobienia.,,

(Zdjęcie i tekst STĄD)

I jeszcze słowa Ojca Grzegorza Kramera ..... po prostu musiałam :)

,,Czasem możecie mieć wrażenie, że jesteśmy jakby w połowie.

Nie lubimy rozmawiać przez telefon, bo wolimy pisać. 

,,Czasem możecie mieć wrażenie, że jesteśmy jakby w połowiNie lubimy rozmawiać przez telefon, bo wolimy pisać.
Nie lubimy poznawać nowych ludzi, ale lubimy ludzi i relacje.
Często nic nie mówimy, szczególnie w momentach, kiedy nie znamy ludzi, ale potrafimy też gadać godzinami.
Unikamy ludzi, ale nie dlatego, że ich nie lubimy.
Lubimy samotność, ale nie jesteśmy przez to osamotnieni.

Dużo mamy takich dziwnych dla was zachowań, ale to nie znaczy, że was nie lubimy.
Jesteśmy, istniejemy.
Obok. W cieniu.,,

(Grzegorz Kramer)



Szczęśliwego Nowego Roku!

wtorek, 13 lutego 2018

Lody pietruszkowe ...

Do tego posta zabieram się od ponad roku i ... zabrać się nie mogę.
Żeby już nie odkładać na ,,jutro,, żeby zakończyć to co było posłużę się obrazkami ... będzie szybciej. Zamykam w końcu pewien etap ... to co było a już nie jest nie będzie pisane w rejestr (tak jakoś to leciało).

,,Jesteśmy tu na jakiś czas. 
Któregoś dnia szlag nas trafi ... to po co tak traktować wszystko poważnie.,,
(Maria Czubaszek)

,,Życie jest jak jazda pociągiem.
Ludzie wsiadają i wysiadają. Niektórzy jadą z Tobą jedną stację, inni zostają na dłużej ... niewielu z nich dojedzie z Tobą do końca podróży.,,


Na lody pietruszkowe wybiorę się do miasta jak będzie ładniejsza pogoda, będzie cieplej (w tamtym roku się nie udało) ... a tak poważnie to te lody pietruszkowe są symbolem czegoś czego nie powinno być, czegoś co nie powinno się wydarzyć.

I jeszcze na koniec samo życie :)
Jestem przez wielu zakopana ... jeżeli mam na kogoś źle oddziaływać to niech tak już zostanie :)


Po tym symbolicznym rozstaniu z przeszłością mogę już znowu od czasu do czasu a może i częściej coś napisać.



poniedziałek, 7 marca 2016

Tak jakoś ...

,,W życiu musi być dobrze i niedobrze.
Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.,,
(ks. Jan Twardowski)


Tak jakoś się czuję ...


Od pewnego czasu tak jakoś dziwniej niż dziwnie ...
E tam, było za dobrze to dla równowagi musi być trochę niedobrze żeby było dobrze :)

Dawniej, kiedy ,,stuknął,, mi kolejny roczek wprowadzałam jakieś zmiany. Chyba do tego wrócę.
Trzeba mi zmian, większych zmian.
Bo na razie takie małe ... małe ale są.
To jest pierwsza ...

To będzie któraś tam (na razie w planach) ... nowy rower chcę sobie kupić.


Zmiany, zmiany, zmiany ...... czy tylko słomiany zapał na zmiany.
Pożyjemy zobaczymy co zmienimy :)

Na osłodę tego mojego ,,tak jakoś mi,, brownie z czerwonej fasoli dzisiaj upiekłam (w kształcie muffin).


To też zmiana ... tu siła wyższa.

A tak na marginesie to mamy już siódmy dzień marca ... czas gna do przodu.
Idą zmiany ... wiosna się zbliża :)

(zdjęcia z internetu ... muffiny moje)
.......................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 

piątek, 19 czerwca 2015

Zmiany, zmiany, zmiany ...

,,To, co robię, nie musi mieć sensu dla nikogo poza mną.,,
(taka refleksja mnie czasem nachodzi)


Ostatnio priorytetem u mnie reaktywacja ogrodu (o tym innym razem).
Doszedł też remont łazienki (o tym innym razem).
Właściwie to ten rok pod znakiem reaktywacji i remontów (remonty w przypadku domu to niekończąca się historia ... u mnie na pewno).

,,Nie szkoda róż gdy płoną lasy.,,


Szkoda róż gdy ich piękno ,,zaduszone,, przez inne rośliny ... no cóż, z powodu róż musiałam pożegnać się z moim złotlinem.
Przy okazji trochę bez przycięłam (ma obiecane wycięcie ... może dlatego tak obficie kwitł w tym roku).
Od razu jaśniej, więcej przestrzeni ... jak listki wypuści to i ładniej będzie.


Myślałam, że zrobię rewolucję w tym roku w ogrodzie ale tylko ,,za domem,,.
Okazuje się, że ogród ozdobny też się zmieni.

Aparat zabieram ze sobą do ogrodu bo czasami można coś ciekawego ,,złapać,, :)


...................................................................................................................................................................

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie 
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...