Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2012

Zabawa z kapelusikiem ...

Już dawno chciałam zrobić jakąś zabawę (najpierw jak na liczniku było 75 000 a potem jak dobiło do 80 000) ale tak jakoś się u mnie porobiło, że ... że zapomniałam.
A teraz tak bez okazji chciałam komuś podarować mój najnowszy biały kapelusik.


Czy są jakieś zasady?
Chyba te ogólnie przyjęte czyli:
1.Umieścić zdjęcie z kapelusikiem na pasku bocznym u siebie na blogu.
2.Zostawić komentarz pod postem.
3.Trzeciego punktu nie ma ....... 

Losowanie 26 kwietnia (dla mnie ważna data).
Nie obiecuję ale może jeszcze coś lekkiego do kapelusika dorzucę. To zależy od ,,nasycenia przeciążenia sytuacyjnego,,. 
Jak widać i słychać u mnie od jakiegoś czasu różnie bywa:)

Przyjemnej zabawy życzę ...
No dobra, anuluję ten 3-ci punkt zasad zabawy bo widzę, że jakoś ciężko jest wycenić to maleństwo:) 


piątek, 16 kwietnia 2010

Dokończyć co zaczęte ...

,,Na drzewie milczenia wisi jego owoc - spokój.,,
Arthur Schopenhauer

Trochę za zimno (jak dla mnie) by robić coś w ogródku a roboty się nawarstwiło ... aż się boję czy do jesieni skończę.
Zabrałam się za to co miało być zrobione na wczoraj czyli serduszka i kartki ..... jeszcze szesnaście mam do uszycia. To poleciało aż do Koła, do Sylwii .... wcześniej wysłałam serduszko do Elianki .... mam nadzieję, że dotrą bezpiecznie na miejsce. Na karteczki wykorzystuję co ciekawsze fragmenty tapety.

Powoli kończę coś w rodzaju albumu dla naszego wychowawcy .... miałam zrobić zaproszenie na spotkanie klasowe ... sama sobie narobiłam roboty wpadając na co nieco szalony pomysł żeby zrobić albumik ze zdjęciami z poprzednich spotkań ...... na razie mam okładki - nie gotowe ........... jest jeszcze trochę czasu.

Ponad rok temu zaczęłam robić scrapkowy album ze zdjęciami Swietłany i Leny .... korespondowałam z nimi ...... o kurcze, jak to dawno było ........ w latach 1970 - 1972 .... oj, dawno.
Napiszę o tym więcej jak będzie gotowy ...... na razie album w rozsypce i dwa zdjęcia dziewczyn ... teraz chyba jak ja babciami są.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Skromny prezent urodzinowy ...

Nie mogę spać choć nie cierpię na bezsenność ...... tak się po prostu złożyło ...... jutro mnie nie będzie prawie cały dzień więc teraz, ciemną nocką pokażę malutki prezencik jaki zrobiłam dla Janki z okazji jej urodzin (10. 04) ......................... Janko, jeszcze raz wszystkiego najlepszego - w sobotę tak jakoś chaotycznie złożyłam Ci życzenia ....... przepraszam.

Nie zdążyłam obszydełkować butelki .... ubrałam ją na szybko w sznurek .... w środku nalewka cytrynowo-kawowo-miodowa ....

....... do tego szybka karteczka i pudełeczko czegoś słodkiego ..... .

Zabrałam się również za ,,opóźnione w wysyłce,, serduszka.

Powoli zaczynam nadrabiać ..... zbyt powoli ale nadrabiam.
..........................................



Zgłaszam starą pracę ze sznurkiem z 2010-tego na zabawę w 2018-tym roku

(klik - tutaj szczegóły, inspiracje i prace Dziewczyn)




czwartek, 11 lutego 2010

Lutowy misz-masz ...

Dzisiaj Tłusty Czwartek więc będzie odrobinkę słodko .... pączki ze sklepu ale faworki zrobiła Ania ... że też jej się chciało .... ostatnio moje dziecko często coś słodkiego robi .... a ja lubię jej słodkości.
Cyklamen pospolicie zwany fiołkiem alpejskim ... ten większy choć już mizerny dostałam kiedyś w prezencie .... kwitł, kwitł, kwitł i przekwitł ..... ale ,,się zasiał,, - to małe pod palmą wyrosło właśnie z nasionka .... już ma pączki ... będzie mieć takie ładne kwiaty jak mamuśka.
Kolejne serduszko podziękowalne za wpis do mojego wędrasia ... wysyłam kiedy dostaję wiadomość, że album jest już u kolejnej osoby na liście ... no i nie wiem czy to serce wysłać bo .... album gdzieś wcięło ..... nie wiadomo gdzie jest. A co tam, wyślę ..... z malutkim opóźnieniem ale wyślę. Na zdjęciu jest też fragmencik mojego ,,nowego bzika,, ...... jak myślicie - co to? Bzik to oczywiście żart ... po prostu spróbowałam czegoś i .... .
Jeszcze zdjęcia z pełnej uroku, gościnnej bieszczadzkiej chaty ..... mój szydełkowy dzwonek wisi razem z dzwonkami z całego świata .... jaka jestem z tego dumna ..... a te kochane pieski to Mela i Lawina (chyba dobrze zapamiętałam imiona). Ciekawe czy wszystkie psiaki w Bieszczadach są tak przyjaźnie nastawione jak te, które miałam przyjemność pogłaskać.
I kolejne wyróżnienia, którymi obdarowała mnie Zula i Scrapkowa Maniaczka ... dzisiaj tylko malutka notka ... obiecuję, że napiszę osobny post w którym przekażę wszystkie otrzymane ostatnio wyróżnienia dalej.
Jakoś mi się dzisiaj nie chce .... Jaśnie Pani Dołowatość z Panią Tęsknotą mnie odwiedziły ... próbuję się z nimi zaprzyjaźnić a to wymaga sporo energii .... no i słoneczka mało ..... zima jest piękna ale ....... .
...........................................

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Trochę ozdóbek świątecznych ...

To, że w tym roku mi się nie chce już wiecie ... kiedyś to były czasy - nawet nocami siedziałam i robiłam, robiłam, robiłam ...... szkoda, że tak późno aparat sobie kupiłam.
Te choineczki szyszkowe z tamtych lat ... trochę je ,,nadgryzł ząb czasu,, ... coś się odkleiło, coś przekrzywiło ...... obiecuję sobie, że w przyszłym roku znowu się za takie wezmę ... .
Bombeczki plastykowe obrobiłam tylko trzy .... najfajniejsza robota to końcówka kiedy ubranko na bombce - trzeba się namęczyć żeby dociągać kordonek, kordonek wbija się w palec, bombka trzeszczy jakby miała zaraz pęknąć ............ serce wzorkiem nie pasuje ale ..... .
A to ,,tildowata,, choinka .... ta z ozdobami (paczuszki i aniołek) ma już 5 lat ... gwiazdka się rozjechała - muszę skleić ... kiedyś szyłam takie choineczki i w prezencie dawałam ..... przy tegorocznej zepsułam maszynę ... u mnie to normalka ... naprawi się.
Zanim zepsułam maszynę uszyłam bucik Mikołaja ... chyba tak się to nazywa .... nawet fajnie wyszedł .... mówię fajnie co mi się rzadko zdarza .... zazwyczaj z moich prac nie jestem zadowolona ... .
........................
Karius i czapeczka gotowe .... zdjęcia tylko zrobię ..... .
............................
Troszeczkę czeskiego humoru - Sąsiedzi - CHOINKA
.............................

wtorek, 10 listopada 2009

Monotematycznie ....

Nie lubię tego słowa ... kiedyś ktoś powiedział, że moje prace są monotematyczne ..... dla mnie wszycie dwóch rękawów jest monotematyczne .... każda moja kolejna praca różni się od poprzedniej .... chociaż małym szczegółem, drobiazgiem ... .
No to dlaczego taki tytuł? Bo coś tam w tytule trzeba było napisać a, że nic ,,nowego,, nie zrobiłam tylko podobne do poprzednich więc jest ,,monotematycznie,,.
A z tego aromatycznego owocu nalewka będzie .... oczywiście owoców jest więcej ... post o pigwie napiszę ale na równoległym blogu (nalewka już ,,się robi,,).
O wyróżnieniach, które dostałam pamiętam .... dziękuję ... napiszę w następnym poście. Przepraszam .... tak się złożyło ..... będzie trochę przemyśleń o tym ,,tak się złożyło,,.
..........................
Muzycznie - klasyka polskiego kabaretu W CZASIE DESZCZU DZIECI SIĘ NUDZĄ ..... ech, porozrabiało by się trochę ...... a tu trzeba grzecznym być ... no, nie wypada rozrabiać ... nawet troszeczkę .... ,,Big Brother,, czuwa.
........................

piątek, 30 października 2009

Słodkie ciacho, kot i serca ...

Ostatnio jestem odrobinę rozproszona, rozkojarzona, prowizorycznym remoncikiem przemęczona .......... i do tego trzymają się mnie .... głupoty.
Zamiast wziąć się do jakiejś pożytecznej roboty robię ,,głupoty,,.
Chciałam zrobić dla Ewy jakiś drobiazg ... myślałam o parawaniku albo mini albumiku a zrobiłam ..... takie słodkie ciasteczko, taki torcik .... dlaczego ta dziwna palma? ... bo tak mi pasowało .... a palma taka wyszła.
Ewa to artystyczna dusza (reżyser i instruktor Grupy Teatralnej ,,Mixtura,,) więc mi wybaczy ten malutki żarcik ... no i ten pomarańczowy kolor.
Kot taki sobie .... chociaż chyba nie taki sobie bo lawendowy .... odrobinę ,,nafaszerowany,, lawendą ... już dawno uszyty tylko czekał na jakiś koci pyszczek ..... leniwiec ze mnie - oczka mu tylko przyszyłam.
No i kolejne serduszka .... podobno robienie takiego samego jest monotematyczne ..... serduszka są tylko podobne ..... ,,znajdź różnice,, ............ to są serduszka podziękowalne za wpisy do mojego albumu wędrującego ...... lista dość długa więc jeszcze trochę ich muszę uszyć ... ale już nie pokażę bo podobne ..... pokażę jak uszyję inne kolorystycznie, materiałowo i ozdóbkowo.
Za oknem szaro, buro i ponuro .... może dlatego zdjęcia są takie ,,niewyraźne,,.
..........................
Losowanie Candy późnym wieczorem ..........
............................
Muzycznie dzisiaj Agnieszka Chylińska NIE MOGĘ CIĘ ZAPOMNIEĆ ..... no co, podoba mi się w tym teledysku ....... wolę jednak inną muzykę.

środa, 7 października 2009

Nowe serduszko

Jak miło wrócić do tworzenia czegokolwiek .... tyle czasu zmarnowałam .... no cóż , tak czasem bywa. Nowe serduszko .... w kolejce czekają następne .... polubiłam szyć serduszka ... właśnie takie krzywulce mi się podobają. Ptaszki też są fajne ... można do ich uszycia wykorzystać wszelakie kolorowe resztki.
Uszyłam też kota, lawendowego kota .... jeszcze parę ściegów i pokażę.
.......................
O swoim Candy cały czas myślę, proszę o cierpliwość ........... dziękuję również za kolejne wyróżnienia - o nich później ... remont w domu ... dlatego wszystko na szybko i chaotycznie.
..........................
I na szybko coś muzycznego NIE ROZDZIOBIĄ NAS KRUKI (Marek Gałązka)
Podoba mi się ten utwór w wykonaniu Starego Dobrego Małżeństwa
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...