Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

środa, 27 kwietnia 2011

No cóż ...

.... jeszcze będzie refleksyjnie, rozważaniowo .......... aż do dnia pewnego ........ trochę to jeszcze pociągnę.
Jako, że ostatnio skrótowo się wyżywam korzystając z demotywatorów bez zbędnego mojego gadania będzie krótko i na temat ........... no właśnie, na jaki temat?!
No cóż, ,,upiory przeszłości,, nie tylko za mną się ciągną ... nie tylko na moje życie miały i mają wpływ ...... ot, choćby jakieś durne stereotypy siłą narzucane czy bezmyślne ocenianie drugiego człowieka według własnego ,,bo ja,,  ...... trzeba mieć naprawdę silną psychikę by pozostać sobą.




Bardzo chętnie rozwinę każdy temat  tylko .......... tylko do końca wydobrzeję.

Na razie wyglądam trochę tak ..... właściwie już jestem zdrowa ale ,,zmaltretowana,, przez chorobę ..... do tego wygłodzona bo na przymusowej diecie - od piątku mam bolesną krostkę na języku (moja Ania stwierdziła, że ktoś mnie wyjątkowo mocno obgaduje przez moje kontrowersyjne posty:)).
Nie lubię udzielać rad ale zrobię wyjątek - nie leczcie się sami bo i tak u lekarza wylądujecie a choroba niepotrzebnie się przeciągnie:)
Ten nieborak z netu ściągnięty ..... :)

piątek, 22 kwietnia 2011

czwartek, 21 kwietnia 2011

Rozważań ciąg dalszy ...

Trochę cytatów, parę trafnych ,,demotywatorów,,   ... chyba do nich nie trzeba nic dodawać:)

Dziewięć dziesiątych naszego szczęścia polega na zdrowiu.
(Arthur Schopenhauer)
Człowiek zdrowy ma zawsze mnóstwo rad dla chorego.
Lekarstwem dla chorej duszy jest dobre słowo.
Dostanie się w ręce kilku lekarzy grozi śmiercią.
(Menander)
Jeżeli o ,,szlachetnym zdrowiu,, mówimy to przez swoją głupotę mogłam złapać zapalenie płuc. Pomoc lekarska była potrzebna niestety.
Myśląc o zdrowiu duszy raczej na sobie mogę tylko polegać:)



A ja nie mam zamiaru ciągle się stresować  ,,kolekcjonowaniem,, tych przysłowiowych 1000 rzeczy .... błędy popełniałam, popełniam i będę popełniać .... jeżeli ktoś uważa, że nikim jestem to jego a nie mój problem:)

Te słowa pozostawię bez komentarza:)


To tak na marginesie wklejam bo prawdziwe ..... i to jeszcze jak prawdziwe!



- I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i posiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. 
- Trzeba być wielkim przyjacielem by odłożyć ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę.
- Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.
(Menander)

Pozdrawiam ,,przyjaciół,, którzy odeszli kiedy zaczęłam mieć własne problemy:)

środa, 20 kwietnia 2011

Prezent urodzinowy

Ten bilet to właśnie prezent urodzinowy od Janki ..... 
W Operze Śląskiej w Bytomiu wczoraj byłam .....




Na blogu Moje SPOTKANIA ze SZTUKĄ trzy artykuły o Operze Śląskiej w Bytomiu i miusicalu Phantom.

Janko, dziękuję!!!

wtorek, 19 kwietnia 2011

Jesteś tym, kim myślisz, że jesteś ...

... Jeżeli uważasz, że jesteś nikim, będziesz nikim ........... (ciekawe opowiadanko o orle, który umarł kogutem).
Może kogoś, kto mnie nie zna zdziwi to co powiem - ta historyjka jest mi wyjątkowo bliska .... a słowa ,,jeżeli uważasz, że jesteś nikim, będziesz nikim,, takie prawdziwe.
Spokojnie, ten post nie jest wcale ,,dołujący,, ... to są po prostu refleksje, z którymi chcę się podzielić (wykorzystałam do tego ,,Demotywatory,,:)) ... to są refleksje, po tym co niedawno usłyszałam ...... teraz wiem, dlaczego mam 49 lat mojego życia ,,zmarnowane,, ........ kiedy usłyszałam to co usłyszałam nie wiedziałam czy ŚMIAĆ się czy PŁAKAĆ.
Wybrałam ŚMIAĆ się bo mimo wszystko potrafię spojrzeć na problem z drugiej strony, potrafię też zamienić to co złe było w dobre, w dobre korzystne dla mnie i otoczenia.
Ma być TU I TERAZ .......... teraz jest wiosna, słonko świeci a 90% spotkanych przeze mnie ludzi mnie lubi ............ czego więcej do szczęścia trzeba:)
Może coś tam jeszcze trzeba ale to zostawiam losowi (co nie znaczy, że mu nie pomagam).
Parę refleksji, które są bliskie nie tylko mnie ..... takie życie:)
Tutaj jestem wdzięczna mimo i pomimo bo patrząc z perspektywy tych 49 lat widzę, że mnie trudne na dobre wyszło (a pozostałe 6 lat z moich 55-ciu przed tym niefortunnym zdaniem, które jako dziecko wypowiedziałam? ... mało co pamiętam, za mała byłam)............ dlatego mogę spokojnie powiedzieć - to nic, że ,,tyle kamieni leżało pod moimi nogami,, .... mogę teraz powiedzieć, że dzięki przeszkodom potrafiłam i potrafię świetnie sobie radzić ..... bo ja uparta jestem i nie poddaję się tak łatwo niekorzystnemu dla mnie losowi:)
A to moje częste ,,zawieszanie się,, było skutkiem włażących bez mojej zgody niezbyt przyjemnych wspomnień .... wspomnienia pozostaną ale mnie teraz z nimi będzie łatwiej  ... ciekawe.
,,Chcesz być szczęśliwym przez chwilę? Zemścij się. 
Chcesz być szczęśliwym zawsze? Przebacz!,,
Wiem, żal pozostanie ale .............. :)

W końcu dotarło do mnie a długo to trwało zanim dotarło, że to ja jestem Panią Na Włościach i mogę robić to co powinno być już dawno zrobione ..... na początek zaplanowałam totalny remont ogrodu:)
Remont w domu odłożony ze względów finansowych .... niestety centralne ogrzewanie, dach, nowe okna i notariusz nadszarpnęły zdrowo domowy budżet.
Na razie walczę w ogrodzie ... będą małe zmiany jak wyrzucenie ulubionych ale umierających, wiekowych roślin ... 
.... i duże jak np. wycięcie tej ponad 10 metrowej gruszy, która jest już zagrożeniem .... chwilowo musi zostać bo ma skrzydlatych lokatorów:)
Co do zaniedbanej twórczości ...  stoperem było moje ,,zawieszenie,, i ... i fatalne warunki mieszkaniowe (pomimo, że jestem PNW), które mi kiedyś nie przeszkadzały, teraz tak. Robię więc tyle ile mogę choć chciałabym więcej ..... .
Na koniec muszę się pochwalić ....... moja butelka ,,zagrała,, epizod w filmiku o Chacie Magoda ... moja córka powiedziała, że ,,przeżywam to jak mrówka okres,, ...... no co, duma mnie rozpiera ... mam dziką satysfakcję!

,,Jeżeli uważasz, że jesteś nikim, będziesz nikim,, ........... kiedyś myślałam, że jestem nikim ... teraz wiem dlaczego tak myślałam ... .
Koniec z takim myśleniem ....... nie mam zamiaru ,,kogutem umierać jeżeli byłam i jestem orłem,,.


Miłego dnia całego Wszystkim życzę ...... mój będzie miły bo gdzieś jadę ... później opowiem:)

piątek, 1 kwietnia 2011

Prima Aprilis:)

Prima aprilis (łac. 1 kwietnia) - międzynarodowy dzień żartów zapoczątkowany w połowie XIII wieku .... .
Trochę bezkarnych żarcików 2009/2010 ..... co dziennikarze w tym roku wymyślą?
Ma być dzisiaj miło, dowcipnie, z humorem, wesoło itd. itp. .......... 
Sama w robienie żartów prima aprilisowych się nie bawię ale jakby co to poczucie humoru mam:)




Ale takiego żartu nie życzę nikomu ..... no chyba, że ktoś kocha takie ,,sympatyczne,, stworzonka:)


Koń by się uśmiał ...... .
Nie wszyscy mają poczucie humoru ... nawet dzisiaj będą ponurakami ..... podobno poczucie humoru z wiekiem przychodzi ... niekoniecznie a szkoda bo śmiech to zdrowie.
U mnie z wiekiem się to poczucie humoru potęguje:) .... może dlatego mam końskie zdrowie:)


 Zdjęcia wyszperane w sieci ...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...