Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 29 marca 2010

Dekoracja wiosenna ...

Nowe ze starego ... już mi się ta ,,wiekowa,, dekoracja (środkowa) znudziła więc rozebrałam i przerobiłam ....
Poprzednio w gniazdku była obszydełkowana wydmuszka a na gałązkach tamaryszku doczepione były różowe kwiatuszki ... teraz w gniazdku jest styropianowe jajko .....
Na gałązkach pigwowca japońskiego nic nie ma ..... za to na daszku siedzi ptaszek ....
........................

niedziela, 28 marca 2010

Wianków ciąg dalszy ...

Nie wiem kto wpadł na taki pomysł ale jest świetny .... mnie się spodobało robienie wianków właśnie w ten sposób .... styropian + darty materiał w paski + odpowiednie dodatki .... potem tylko dobrać kolorystycznie (albo i nie) szmatki, omotać styropian żeby nie było prześwitów, zawiązać paseczki w kokardki, jeżeli mamy koronkę lub wstążeczki to jak najbardziej, potem podoklejać (klej na gorąco) co tam mamy pod ręką - gałązkę, gniazdko, jajeczka, motylka, ptaszka ...... możliwości wiele - efekt murowany.
Przed chwilą znalazłam kursik Kasiorki na szmaciany wianek ... polecam.
Moje wianki (oprócz tego ,,pięciojajecznego,, wcześniej pokazanego) pójdą w świat ...... mam nadzieję, że się spodobają obdarowanym ........ to takie symboliczne drobiazgi z wyrazami sympatii ..... .
Trochę szczególików ......... dodatki kupione ........
Pozdrawiam wiosennie Wszystkich moich Gości .... miłego dnia życzę
............................

sobota, 27 marca 2010

Dwa nowe banerki ....

Na moim blogu pojawiły się dwa banerki .... dlaczego ... po co ... i w jakim celu je wstawiłam można przeczytać TU (pierwszy)... i TU (drugi .... skorzystałam z tekstu Jednoskrzydłej ... banerek ściągnęłam od Kpkachy) ..... chyba nie muszę nic więcej dodawać ...... idę kolejne wianki ,,pleść,, ........ .

Kartka do albumu ...

Powinnam napisać - kartka do niewędrującego wędrasia Alinki ..... jedna stronka Alinkowa, druga moja ..... trochę za późno się za nią zabrałam więc zrobiona na szybko żeby dotarła na urodziny ale przed świętami.
Zrobiłam następny wianek ...... spodobało mi się to darcie materiału na paski i wiązanie kokardek.
Coś z nim było nie tak ... czegoś brakowało .... ten motylek gubił się w całości ....
Po malutkiej zmianie jest całkiem całkiem ..... dodałam tylko gałązkę pigwowca japońskiego i większego motyla ..... ten wianek zostanie u mnie.
A karteczki w tym roku ,,na jedno kopyto,, ..... kiedyś to było nie do pomyślenia ..... chyba nastąpił u mnie przesyt robienia kartek ...... a może zniechęca robienie większych ilości .......
...................

czwartek, 25 marca 2010

Wianek świąteczno-wiosenny ...

Zrobiony wczoraj .... ,,na poczekaniu,, .... chociaż zabierałam się za niego już od dłuższego czasu .... mogę powiedzieć, że miałam jakiś nieprzewidziany ,,napad twórczy,, więc jest .... nie jest tak piękny jak spotkane wianki na innych blogach ...... tak go czułam, tak zrobiłam.
Styropian kupiłam już w grudniu - na wianki bożonarodzeniowe ..... no cóż, u mnie wszystko musi nabrać mocy urzędowej ..... i muszę mieć wielkie chęci na zrobienie czegoś ... wczoraj na szczęście miałam.
Motylki kupiłam kiedyś w Cieszynie ... żałuję, że tak mało .... .
A te jajeczka są plastykowe ... kupione gdzieś za grosze .... .
Ostatnio usłyszałam od Janki, że zaczyna się o mnie niepokoić ..... a dlaczego? ... bo kolejna nalewka ,,nastawiona,, ... znowu pomarańczowo-kawowa ... poprzednia była pyszna, cytrynowo-kawowa nie jest taka dobra ale też nie jest zła ...... spokojnie Janeczko! .... cała przyjemność to robienie nalewek .... potem ewentualnie malusi kieliszeczek ...... i więcej nie.
Nowa będzie gotowa to się spotkamy i przy kawie posmakujemy sobie troszeczkę ..... .
Podobno pomarańczowo-kawowa jest najlepszą nalewką ze wszystkich nalewek, które zrobiłam.
..........................

wtorek, 23 marca 2010

Trochę staroci ...

Powiedziałam, że mam dekoracje świąteczno-wiosenne? Mam i są jeszcze całkiem całkiem ... więc nie mam potrzeby robić nowych.
Dobrych znajomych ,,zasypywałam,, świątecznymi drobiazgami przez parę lat więc ...... a może jeszcze coś zrobię ale tylko drobnostki nie wymagające zbyt dużo czasu. Coś symbolicznego.
Jeżeli dzisiejsze starocie już tutaj kiedyś pokazałam to przepraszam ..... nie chce mi się archiwum przekopywać ............ zresztą, nie są takie złe więc można je po raz kolejny na światło dzienne wyciągnąć.
To jajo na balonie jest już wiekowe ... zrobione z grubszej włóczki ... było pierwsze, jeszcze kilka zrobiłam ... gdzieś w świecie są.
Jak takowe wyczarować zajrzyjcie do Kasi - bardzo przejrzysty kursik.
A to drugie stare jajo, też na balonie ale zrobione techniką papier-mache ... chciałam ozdobnym sznurkiem obwinąć ale sznurka, który miałam w domu zabrakło więc użyłam na resztę piórek ... .
Budka na jajeczko (obszydełkowana wydmuszka) wzbudzała śmiech ..... mnie się podoba ... Ci, którzy się z niej śmiali takowej nie dostali (budek było dużo więcej) ... budka zrobiona ze skrzynki po pomarańczach ... .
Wiosenne porządki .... ściągnęłam w końcu z szafy suche bukiety ... za wazony robiły stare kufle ... jeden z nich jest chyba starszy niż ja ... ale wart uwagi.
Muzycznie WIOSNA (Antonio Vivaldi) ...... WIOSNA (Skaldowie) .....
............................

poniedziałek, 22 marca 2010

Powoli, ociężale ....

Powoli, ociężale .... ale zaczęłam w końcu coś robić ... zaczęłam nadrabiać to co powinno już dawno być zrobione. Wiem, nie da się nadrobić straconego czasu, nie da się nadrobić niedokończonych spraw ..... niestety.
Tych niedokończonych spraw się nagromadziło dość dużo ..... żeby nie wpaść z tego powodu w jakiś niepotrzebny dołek wywiążę się z tych najpilniejszych ... .
Dzisiaj wysłałam symboliczną nagrodę do Kachaska za odgadnięcie ,,co to jest,, ... wysłałam też Alince kartkę do ,,niewędrującego,, wędrasia .... jak dojdzie to pokażę. Jeszcze w tym tygodniu jedną przesyłkę przygotuję.
Serduszka podziękowalne niestety dopiero po świętach wyślę ... tak się złożyło.
Nie robię też dekoracji świątecznych ..... mam ich dość z lat poprzednich ..... karteczek też robię mało ............ brak motywacji.
Obrobiłam za to kolejną szklankę i dwa podgrzewacze ... to składowe prezentu, który poleci do bardzo, bardzo sympatycznej osoby.
Robię też leniwe karteczki ... potrzebne mi są do serduszek - wykorzystuję fragmenty tapety, do tego jakaś koronka, wstążeczka, guzik, coś tam jeszcze ........ po prostu robię z tego co mam.
Lawendowe serce, ptaszek i kot też polecą w końcu tam gdzie już dawno powinny być. Nie są takie jak zaplanowałam ... no cóż, dłużej już nie mogą czekać.
A to karteczka, którą dostałam od Martyny .... Martyna, przepraszam, że dopiero dzisiaj się nią chwalę .... i przepraszam za jakość zdjęcia .... nie potrafiłam zrobić lepszego. Zapraszam do wędrówki po blogu Mistrzyni cudownych, nastrojowych prac.
To na dzisiaj tyle ... w następnych postach kolejne niedokończone sprawy ... wszystkiego nie nadrobię ..... to niewykonalne niestety.
Przepraszam jeżeli kogoś zawiodłam ..... moje sprawy poszły innym torem ... wymknęły się spod kontroli ..... tak a nie inaczej niestety się złożyło.
..........................

środa, 17 marca 2010

Karteczki wielkanocne i ... Jarmark ...

Napiszę po prostu, że nie mam jakoś ochoty na robienie karteczek ..... może się już wypaliłam, może to zmęczenie wiosenne (jak to łatwo zrzucić wszystko na zmęczenie wiosenne) a może nawarstwiło mi się za dużo spraw, może nie daję sobie z tą sytuacją rady i ... dlatego mi się nie chce.
Obiecałam znajomej, że zrobię jej parę karteczek więc zrobiłam. Powycinałam jajek z tapety, trochę koronki, małe piórko i parę kwiatuszków .... chyba to wystarczy.
Nie mam ostatnio motywacji żeby coś robić ...... trochę mydełek i dwa świeczniki zrobiłam na Jarmark ...... i znowu zastój. Mydełka już znacie, jeżeli ktoś chce je obejrzeć to zapraszam do Twórczego Kącika - są tam też prace Pań na Charytatywny Jarmark Artystyczny.
Stoisk było więcej ale tylko te zdjęcia jako tako wyszły.
Mała relacja z tegoż Jarmarku.
Program można tutaj przeczytać i zapoznać się z występującymi artystami.
Początek przegapiłam ..... parę zdjęć, które zrobiłam Asmah ... z tego jestem najbardziej zadowolona - tancerka zawisła nad podłogą .....
Nawet pisanie mi tak jakoś niemrawo idzie .... za dużo tej zimy ... słoneczka brak ... niech się w końcu ociepli bo już zatęskniłam za wypadami rowerowymi ... byle do wiosny ... jakoś to będzie.
...............................

poniedziałek, 8 marca 2010

Dzień Kobiet to ...

... coroczne święto obchodzone 8 marca jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet ... ustanowione zostało w 1910 roku.
Na temat tego dnia od siebie może nic nie napiszę chociaż obiecałam ... nie napiszę bo obiecałam zgryźliwy post ... .
Zamiast kwiatka zdjęcie znalezione w necie .............. bez komentarza ... .
Mimo i pomimo życzę Wam Kobietki kochane wszystkiego naj ....... .
Naciągnęłam moją córę na malutki wypad .... na piwo ..... miło było, miło i wesoło .... .
I jeszcze zdjęcie ze spotkania klasowego (2 marca jak zwykle w Rajskim ptaku). Wcale nie byliśmy babską klasą .... po prostu chłopaki nie za bardzo garną się na te nasze spotkania ..... a szkoda.
................
Muzyczne ŻYCZENIA DLA PAŃ (Bohdan Łazuka)
................

,,Świeczniki,, ...

To są po prostu ,,ubrane szklanki,, .... zapalona świeczuszka daje nastrojowe światło przez tą siateczkę. Lubię obrabiać w ten sposób szklane naczynia ..... ciekawe czy to można podciągnąć pod ,,sztuka użytkowa,, ..... może tak a może nie .... to zależy od punktu widzenia i czegoś tam jeszcze .... właściwie czy to takie ważne .... .
Ubrane szklanki nie tylko jako świeczniki mogą służyć .... w moim albumie można obejrzeć parę starszych prac ........ . Jest coś co mnie zaskoczyło ... te najnowsze można spotkać na tureckiej stronce jako pomysł .... to miłe, że gdzieś w dalekim świecie kogoś interesują moje prace.
.......................

niedziela, 7 marca 2010

Zanim pokażę ,,tu i teraz,, coś co było ...

Że też mi się jeszcze 3 lata wstecz chciało ... pełna zapału, naiwnie wierząca, że coś z tego wyniknie wystawę zorganizowałam w Miejskiej Bibliotece (2007 rok) ... dzięki życzliwości Pań tam pracujących nieistniejące już ,,Kółko Rękodzielnicze,, miało okazję pokazać swoje prace.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam co to scrapbooking, karteczek nie robiłam, nie robiłam też tego co teraz mi się zdarza robić ...... od tamtego czasu zaniedbałam szydełko ... wyciągam go sporadycznie na światło dzienne .... nie robię też tyle i tak często jak kiedyś ........... po prostu nie mam motywacji.
Dzisiaj parę zdjęć moich prac na wystawie ... takie tam drobiazgi ...... może uda się zorganizować coś z Paniami z ,,Twórczego Kącika,, ...... możliwości są ale nie wiem czy chęci ... zobaczymy ................ .
Te nasze prace na wystawie to był taki mały protest przeciwko chińszczyźnie w sklepach ... no cóż, jak jest wszyscy wiemy.
..........................
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...