Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Parada Smerfów

Echa Parady Smerfów już dawno przebrzmiały no bo na początku sierpnia była a moja mała z niej relacja dopiero dzisiaj:)
Nie będzie wysypu zdjęć bo .... no bo do Galerii je wcisnęłam ..... tutaj tylko kilka.
Dzieciom mimo wszystko czas się dłużył ... minki na twarzyczkach niektórych znudzone a na niektórych niezadowolone były.
A tak wygląda bunt ..... mam dość, nudzi mi się!
Małe ożywienie ...... babcia dała się naciągnąć na zdjęcie z Papą Smerfem (ale obciach:):):))
No, nareszcie wracamy do domu ..... po drodze fontanna się trafiła ...... ale radocha!!!
Był jeszcze plac zabaw ale to już w Galerii można zobaczyć.

No i zdjęcie dworca w Katowicach ...... właściwie tego co po nim zostało:)
Tak na marginesie ... w moim ogródku znowu chwasty zaczynają się panoszyć ... za dużo dni deszczowych było.
Moja mała aronia tutaj jeszcze pięknie owocuje ..... z tego tylko trochę zdążyłam zebrać, resztę ptaki zjadły (chyba sójki to były bo czasem przylatują aż cztery).
Morele w tym roku obrodziły ale ..... za dużo deszczu im zaszkodziło.
Tradycyjnie kilka do nalewki wrzuciłam.
Oczywiście, że Demotywatory wkleję:)
Tak ostatnio się czuję ......


Za dużo ... za dużo się mi na głowę zwaliło!
Jest takie powiedzenie ,,Co cię nie zabije to cię wzmocni,, (jakoś to tak szło) .... jest też inne ,,Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,, .... do tego ,,dostosowalna,, jestem więc .... dam radę (chyba:)).


Co do parady ... jak ja nie lubię takich imprez, tłumów, hałasu ... :)

6 komentarzy:

  1. ale musiało być sympatycznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna parada :) ja zawsze lubiłam Smerfy to moja ukochana bajka dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku chcę powiedzieć, że przykro mi z powodu Twojej synowej. Mam nadzieję, że szybko opuści szpital i że to nic poważnego...
    A teraz na temat: na podobnej paradzie byłam tylko raz, tu w Krakowie - na paradzie Smoków :) I widzę że w gruncie rzeczy imprezy są do siebie podobne. Inna sprawa, że jak trwają tak długo, to dzieci się szybko nudzą :) Ale najbardziej podoba mi się zdjęcie z Papą Smerfem :)
    A dworzec katowicki pamiętam sprzed kilku lat, jako miejsce w którym nie chciałabym się znaleźć w środku nocy.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zabawa..Jesteś wspaniała babcią..Obrazki też sympatyczne- krowa XD)..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozwólcie, że odpowiem hurtem (wiem, nieładnie ale ja czasowo nie wyrabiam).
    Co do parady - przereklamowana! organizacja do dupy (to nie tylko moje zdanie) dorośli dwoili się i troili żeby dzieci nie były znudzone ... rozczarowanie, że tylko 3 Smerfy. Jeżeli ktoś lubi takie imprezy to w porządku ..... ja nie cierpię dlatego Marudzę:) Musiałam jednak robić dobrą minę do złej gry żeby wnuczka nie odczuła, że babcia jest na ,,nie,,.
    W sumie wycieczka nie była taka zła ... Smerfy są jedną z lepszych bajek ... niebieskie stworki są Ok.! ... najlepsza była jednak fontanna!!!
    Zim, dziękuję ... synowa już w domu (kręgosłup niestety).
    Miłego popołudnia ... ja się chyba pójdę chwilkę przespać.

    OdpowiedzUsuń
  6. kochalam smerfy :) :) :) a krowa jest fantastyczna hahahahahahha

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...