Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

poniedziałek, 16 maja 2011

Co dalej robić a z czego zrezygnować ...

Wiem, najpierw zaległości nadrobić, dokończyć co zaczęłam  ...... to swoją drogą:)
Mnie chodzi o to by skupić się na czymś co mi najlepiej wychodzi i co lubię robić.


Trochę ,,rozmieniłam się na drobne,, ...... chciałam spróbować tego i owego więc robiłam to czy tamto ....... .
Praca w ogrodzie, podróżowanie, fotografowanie, gotowanie pozostają .............. z czego mam zrezygnować a co pozostawić ............ czy jak dawniej raz to a raz tamto?
Nie wiem ............... chciałabym jedno a dobrze ale .............. czy jest coś co dobrze robię ... tak na 100% dobrze?



Czegóż to ja już się nie chwytałam ..... z tego co mi ,,nie leżało,, rezygnowałam ...... pewne rzeczy są poza moim zasięgiem  ....... niektóre chwilowo mi się znudziły.
No i ta moja niewiara w siebie, w swoje możliwości:)


Obrabianie butelek ,,Kordem,, też zostawię bo lubię i dobrze mi to wychodzi ...... i co jeszcze?


Słodkich snów .... a jutro niech słoneczko przygrzewa:)

niedziela, 15 maja 2011

Satysfakcja ...


Rezultaty ciężkiej pracy widoczne .... satysfakcja już jest ..... trochę pracy jeszcze zostało .... zmęczenie daje się we znaki ale ...... ale damy radę:)
Wiem, za duże by przesadzać, no i czas nieodpowiedni ale nie było wyjścia ..... jagoda kamczacka musiała miejsce zmienić ......
Kiedyś mały tunel teraz szkielet będzie winorośl oplatać (w tyle jeżyna bezkolcowa) ..... jeszcze trochę płyt brakuje ......
Miejsce do zabawy dla wnuczek ......... tutaj więcej roboty - rakietę i żółwia trzeba pomalować, byliny wokół ,,studzienki,, posadzić, trawę zasiać ...... a jeszcze tydzień temu mlecz na mleczu, chwast na chwaście tu był:)
W szklarence (przypominam - czeka na remont) posadziłam kilka pomidorów, gdzieś w tyle seler do posadzenia, cukinie po niedzieli do gruntu pójdą, sałata już się prosi o wysadzenie  ......
Rzodkiewki nie zawiodły ...... zawsze się udają ..... smaczne i zdrowe:)
Ale żeby wysadzić rozsadę ze szklarni trzeba najpierw z tym się uporać ....... lekko nie będzie:)
Jeszcze zdjęcie pięknie kwitnącej pigwy ..... jej cudowne, aromatyczne owoce na nalewkę będą .... a może coś innego z nich będzie?
Oraz krzewy bzu ....... mam ich w sumie 7:) .... przepięknie pachną ich kwiaty.

Jak widać nie próżnuję .... wieczorami jestem ,,wykończona,, ale zadowolona ..... satysfakcja z ciężkiej pracy!
Wieczorami trochę pobiegam po Waszych blogach, poczytam, pooglądam ..... wybaczcie, na razie nie mam siły na pisanie ...... :(
A kiedy zrobiłam sobie wolne od ogródka i chciałam zaległości nadrobić (prawdę mówiąc nie da się tego nadrobić) to blogger świrował ..... to się nazywa pech:)

Pozdrawiam zapracowanych w ogrodach:) 
Dobrej nocy życzę Wszystkim:)

środa, 11 maja 2011

,,Oczko wodne,,

Gdyby ktoś pytał dla kogo tak haruję to odpowiadam - dla moich wnuczek:)
Dla nich robię plac zabaw, dla nich krzewy owocowe posadziłam, dla nich postanowiłam reaktywować ogródek warzywny ................ mam przynajmniej motywację do pracy:) 
Kiedyś wszystkim sama się zajmowałam ..... no tak, młodsza byłam:) Teraz mam pomocników ...... sama nie dałabym rady ..... tym bardziej, że ogród (część ,,jadalna,,) 3 lata był zaniedbany a całość wymagała już większego ,,remontu,,.
Z dnia na dzień jest coraz ładniej.
W tym roku lub przyszłym będą kanalizację kłaść więc na razie w tym miejscu nic stałego nie może być.
Mam małego bzika na punkcie ,,oczek wodnych,, ..... oczywiście te moje to takie sobie prowizorki robione z tego co pod ręką (tutaj można obejrzeć takie malutkie z drzwiczek od pralki) ...... może kiedyś będę miała takie prawdziwe oczko wodne ............ na razie zrobiłam sobie a l'a oczko z wanny ....... jeszcze nie gotowe ale już mogę się nim pochwalić:)
Na razie prawie cały mój czas ,,grzebaniu w ziemi,, poświęciłam ............. nie lubię używać słowa ,,muszę,, ale ja muszę doprowadzić ogródek do dawnej świetności.
Inne sprawy, również te zaległe  chwilowo odłożone aż z moją ziemią się uporam - to jest sprawa priorytetowa ...... kto zna się choć trochę na ogrodnictwie wie dlaczego.

Miłego dnia całego:)

niedziela, 8 maja 2011

Dzisiaj bardzo przyziemnie ...

Dawno, dawno temu to ja miałam wzorcowy ogród ....... no tak, dawno temu to było, koleżanki  czasem wspominają te lata ogrodowej świetności przed 2008.
Co niektórzy to byli nawet zdziwieni, że ze mnie taki dobry ogrodnik ..... nie zapomnę słów znajomego, który wpadł do mnie po coś tam i zastał mnie przy pieleniu chwastów - ,,a ja myślałem, że jesteś taką paniusią, nigdy bym nie przypuszczał, że na ogrodnictwie się znasz,,.
A znam się .... do tego lubię grzebać w ziemi:)
Niestety z pewnych powodów przestałam zajmować się ogrodem, zapuściłam totalnie ogródek warzywny ....... sporadycznie popracowałam tylko przy kwiatkach.
Trzy lata ziemia miała przymusowy odpoczynek.
Wystarczy!
Czas zabrać się do pracy:)
Maliny zaniedbane, borówki amerykańskiej w wysokiej trawie musiałam szukać .....
W tyle prowizoryczny kompostownik w fazie likwidacji .....
Ja tak mogę cały dzień w ziemi grzebać:)
Tam gdzie teraz maliny też był kompostownik ....... 
Powoli się przejaśnia ..... przesadziłam borówki, agrest, porzeczkę, maliny ....
Przeniosłam ,,ogródek ziołowy,, na nowe miejsce ....... tak było kiedyś a tak będzie teraz ...... jeszcze nie wszystkie zioła przesadzone ....
Czasy świetności mojej szklarenki dawno minęły (remontu potrzebuje) ale jeszcze służy ...... sałata prawie gotowa do pikowania, kwiatki jeszcze maleńkie, cukinie już ładne ale niech jeszcze ,,pod szkłem,, zostaną a rzodkiewkę za kilka dni już można zbierać ....
Ciąg dalszy nastąpi wraz z postępem prac:)

Na dobry dzień, na poprawę humoru przepięknie kwitnący pigwowiec japoński .....

Zapraszam na Candy u Czekoczyny ........ profesjonalne materiały do wygrania ...... ja bazuję na tym co pod ręką ...... oj, przydałyby mi się te cudeńka!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...