Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie
czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.
Ileż ja już rozdałam małych ,,złotlinków,, moim znajomym. I ciagle ktoś pyta o nazwę i prosi o małą roślinkę. Ja rozdaję a złotlin się rozrasta ja zabieram ,,małe,, a on się rozrasta ..... i rozrasta.
Zapraszam do obejrzenia innych moich roślinek w Ogrodowej Galerii.
Zabrałam się w końcu do roboty - trochę szydełkowej, trochę papierowej .... . Jak pokończę co obecnie zaczęłam to się pochwalę. Mam jeszcze parę dawno zaczętych ale te muszą poczekać ,,na lepsze czasy,,.
Jeszcze zawieruszona karteczka. Wzięłam niedawno udział w zabawie na Wizażu - wyszło mi coś takiego.
Nie jestem z niej zadowolona ale ..... zresztą już jej nie mam. Podarowałam. O dziwo - podobała się.
I to by było na dzisiaj tyle .....
I nie gniewajcie się na mnie, że nie wklejam zasad ale klikając na blogi Dziewczyn można je przeczytać oraz można przeczytać za co i dlaczego nominacja. Tak to wszystko skumulowałam bo to moje nadrabianie zaległości trwałoby jeszcze dłużej.
Gorące i serdeczne podziękowania dla
Nie przekazuję dalej konkretnie, przekazuję po prostu Wszystkim Dziewczynom których blogi mam w ulubionych. Dla Was moja potrójna nominacja. Zresztą chyba większość z Was dawno już odebrała niektóre wyróżnienia.
Jesteście Wszystkie kreatywne, twórcze, radosne, pomysłowe ......... po prostu jesteście WSPANIAŁE.
Pozdrawiam Wszystkich wpadających do mnie z odwiedzinami.

Tyle na dziś.
Dziękuję Wszystkim Gościom za odwiedziny u mnie.

Teraz czas na karteczkę urodzinową ...

Oraz na słoiczek (po kawie) w ,,ubranku,,.

Janko, wszystkiego najlepszego ........

Z potrzeby chwili zrobiłam też dwie karteczki urodzinowe. Jedną dostała Alinka-Glinka a drugą podaruję bardzo bliskiej Osobie. Ta dla miłej mojemu sercu Pani K. jest z gatunku resztkowo-odpadkowych. Kiedyś namiętnie takie karteczki robiłam - z tego co pod ręką było. Własciwie to obie są z tego gatunku - pierwsza mniej druga więcej ,,resztkowa,,.

To była taka sobie moja sztuka.
A teraz Sztuka przez duże S. Wczorajszy dzień był pełen wrażeń. Pominę ranek i południe - skupię się na prawiewieczorze - rozpoczęło się oczywiście kupnem biletu na Łaziskie Spotkania Teatralne.


Potem była półgodzinna przerwa. Obejrzałam w tym czasie wystawę malarstwa ....
No i w końcu ,,Pazur śpiewa Niemena,, - występ Romana Wojciechowskiego. Niestety wrażeń słowami nie przekażę - to trzeba przeżyć samemu. Powiem tylko tyle, że utwór ,,Włóczęga,, wywołał u mnie dreszcze ......

I to by było dzisiaj na tyle .....


Kiedyś chętnie zapisywałam się do różnych wizażowych wymianek.
Teraz trochę wypadłam z rytmu więc nie wchodzę w zabawy gdzie jest jakiś limit czasowy. Mogę tylko coś zrobić gdy mam lukę za dnia albo ......... w nocy. Niestety ja kocham spać więc nocki odpadają.
Miło zrobić Komuś prezent, miło dostać od Kogoś prezent.
Ten piękny ,,obrazek lawendowy-lavendula...,, z parawanika jest ściągnięty z netu. Mam nadzieję, że jego autor nie poczuje się urażony. Pasował mi tutaj no i ... szalenie mi się podoba.