Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

sobota, 28 marca 2009

Rozważania i ... zeszłoroczne jajo ....

Jest takie powiedzenie - ,,nie mów hop póki nie przeskoczysz,,. Jeszcze niedawno cieszyłam się, że jestem ,,wolna,, i mogę robić to na co mam ochotę. Dzieci mam już dorosłe więc ..... . Pierwszego posta napisałam 02.09.2008. Już nastepnego dnia życie przewróciło mi się do góry nogami i ..... nagle skurczył mi się czas dla siebie. Ten stan trwa do tej pory. Mam po prostu przechlapane ..... ale jestem przyzwyczajona bo mam tak od urodzenia. U mnie sprawdza się powiedzonko - ,,jak się polepszy to się popieprzy,,. Nie będę rozpisywać sie na ten temat, wtajemniczeni wiedza o co chodzi. Powiem tylko tyle, że już nie nadążam za sobą a co dopiero mówić o jakiejkolwiek twórczości ..... . Jedno mnie tylko zastanawia - dlaczego ukochane dzieci kiedy któreś z rodziców zachoruje nagle gdzieś ,,znikają we mgle,, ..... a zostaje na posterunku to ,,niedobre,,. No cóż jednych się kocha a drudzy są tylko od roboty. Zawsze byłam od roboty .... . Kiedyś nie było dnia bez zrobienia czegokolwiek - tak dla przyjemności, z pasji tworzenia. Teraz ..... zrobię coś od czasu do czasu. Tak na szybko, w biegu. Ale jednak robię. I to jest pocieszające, że .... coś robię. Mało ale jednak. Mam coś z tamtego roku - duże jajo nazwane przez Dziewczyny z Wizażu ,,Płonące Jajo,,. Jajo to oklejony gazetami balon. Miało być ozdobione sznurkiem ale na tak dużą powierzchnię trzeba go dość trochę. Sznurka zabrakło więc dalej przyklejałam piórka .... .

Co za życie.

Ale na szczęście jest coś czego mi nikt nie odbierze - poczucie humoru.

Ja nie zrzędzę ani nie narzekam - po prostu głosno myślę ....... ........ i idę dalej do przodu ...... z podniesioną głową.

6 komentarzy:

  1. Danuś trzymaj się !!! Ja żyję z tezą że jeśli komuś czynimy dobro...to prędzej czy później to dobro do nas wróci - to samo tyczy się zła.
    Wiedź wierzę, że kiedyś Twoja dobroć i poświęcenie zostaną nagrodzone !!!

    A jajo - przebomba :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt ,dobrego humoru ci nie brak ,teraz ja cię pociesze .Głowa do góry ,damy rade .Świat czasami jest popieprzony

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dodam, ze promieje od Ciebie dobra, pozytywna energia i dziekuje Ci za to, ze pomimo tylu przeszkod nadal znajdujesz czas, aby sie z nami dzielic tym co tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami życie bywa okrutne,ale na przekór wszystkiemu złemu warto wierzyć w to,że po burzy wychodzi słońce.Trzymaj się Danusiu....a jajo naprawdę śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Danusia..głowa do góry...

    i tak trzymaj!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, kochane jesteście.
    Dziękuję.
    Elka masz rację - świat jest nieco popieprzony ale .... piękny.

    Z podniesioną głową do przodu i do przodu ... z lekką nutką ciekawośći ... co będzie dalej.
    Dalej też będzie dobrze.

    Dziękuję Wam za odwiedziny w moim blogu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...