Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

sobota, 5 września 2009

Pachnące lawendą

Uszyłam tylko parę serduszek i dwa ptaszki i ... i znowu mi maszyna zastrajkowała ... no cóż ... nowa by się przydała. Spróbuję pokombinować ... już nieraz sama ,,naprawiałam,, drobne usterki, może wyregulować trzeba .... szkoda jednak straconego czasu.
Szycie taką maszyną jest denerwujące ... za to wypychanie i ozdabianie to sama przyjemność .... a zwłaszcza ,,faszerowanie,, suszoną lawendą ... ech, ten zapach!!! Niestety w tym roku dużo kwiatów lawendy się zmarnowało, akurat kiedy była gotowa do zbioru padał deszcz ... mam tylko trochę - oszczędnie do serduszek sypię ... .
Dzisiaj Janusz Radek i dwie piosenki
GROSZKI I RÓŻE (dawno temu śpiewła ją Ewa Demarczyk) oraz KIEDY UMRĘ KOCHANIE
Byłam kiedyś na recitalu Janusza Radka ... poszłabym jeszcze raz ... i jeszcze ...

32 komentarze:

  1. Ach te Twoje serdusia:D Śliczne są!:):):)

    A jak już lawendowo pachną to już całkiem miodzio:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne serduszka i ptaszynki Damurku :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Joasiu,dziękuję:)Wychodzą mi koślawce jakieś ale ... przyjemnie się je szyje i pachnidełkami wypełnia.

    Aniu, dziękuję za odwiedzinki ... dopiero teraz ,,odkryłam,, Twojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te ptaszki są słodkie! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ptaszyna i serduszka ślicznoty.
    Już na całego nabrałam ochoty na uszycie takiego ptaszka, tylko,że ja ręcznie. Maszyna do szycia...to jak dla mnie za duzo techniki...:-)
    Chm, tylko, że lawendy brak, może olejki ją zastąpią...wiem, wiem,że to nie to samo...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam, mam jeszcze pytanie, jak wyrzucić siebie z osób obserwujach mojego bloga
    Tak tam kobinowalam, ze samą siebie dodałam :-)
    Czytałam,że ma być hasło BLOKUJ, ale ja nic nie widzę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Danusiu ,sliczne !!!Nie dosc ze cudne kolorki to jeszcze pachna bosko :D A co do maszyny to tak jest ...jak najbardziej trzeba to strajkuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie i teeeeeen zapach - ostatnio mój ukochany! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Serduszka super, ptaszek oryginalny !Co do maszyny; złośliwość rzeczy... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Serduszka i ptaszorki można coraz częściej spotkać na blogach ... serduszka i ptaszki różniące się - i kształtem i techniką szycia ale wszystkie kuszące żeby zrobić ... no i skusiłam się (mam kawałki materiałów i różnych takich do przeszycia na jeszcze dużo takich cudeniek więc ...).
    Maszyna już szyje ale tylko ,,prosto,,- to wystarczy.
    Do serduszek dawałam też gożdziki - jeżeli ktoś lubi zapach goździków ... innych prób zapachowych jeszcze nie podejmowałam.
    Dziękuję Wam za miłe komentarze:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. ptaszki są cudowne ja nie mam ręki do maszyny...co najwyżej kartke krzywo przeszyję

    OdpowiedzUsuń
  12. super sa te serduszka! a ten ptasior! uroczy :D to teraz nic tylko czekamy na serduszkowe candy Damurka :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Solagne, ja zawsze dążyłam do perfekcji - wszystko musiało być równiuteńko ... teraz jak jest ciut krzywo to nie wpadam w czarną rozpacz ... .
    A do maszyny trzeba mieć trochę cierpliwości - da się ujarzmić.

    Titania, no właśnie mam w planie candy ale boję się, że wszystko co ostatnio robię jest do niczego - znaczy się nie nadaje się na candy ... .

    Dziękuję ... buziaki przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Damurek, jestem pierwsza w kolejce na Twoje serduszkowe candy.
    Jesteś zbyt surowa dla siebie, serduszka i ptasiorek są piękne. Gdybyśmy chciały mieć super równe, bez zadnych zmarszczek to do sklepu i kupić tam jedną z setek takich samych rzeczy...tyle tylko, że one są "bez serca "...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Rumianku, dziękuję ... pomyślę ale jeszcze nie ,,dziś,, - w październiku postaram się coś zorganizować (no chyba, że uda mi się wcześniej).
    Nie jestem dla siebie surowa - odezwały się po prostu znowu ,,upiory przeszłości,, (zbyt często słyszałam, że inni robią lepiej ... ale to już przeszłość ... na szczęście).
    Znam wartość ręcznej roboty - bezcenna bo z sercem robiona:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serduszka i ptaszorki c u d n e!!!
    Coś tu o candy mówicie, to ja się na te ślicznoty pięknie pachnące piszę :)))

    PS ... a upiory przeszłości precz!!!... Robisz świetne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Się tu tak zapachowo zrobił.. świetne lawendynki :-) Ptaszory przebombowe- Pozdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się też będę ustawiać w kolejce ;-)
    A zapraszam do siebie po odbiór wyróżnień :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Danusiu lawendę uwielbiam, tzn. jej zapach. Kolorystycznie wszystko spasowalaś. Ech... niepoprawna romantyczka jestes... ja też... jestem...

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję bardzo, candy będzie później ... mam obecnie niezbyt służące twórczości jakiejkolwiek samopoczucie ... no cóż - czasami tak bywa ... te ,,upiory przeszłości,, same się pchają ... .
    Dziękuję za wyróżnienia ...
    A ta moja niepoprawna romantyczność ... chyba nie na te czasy dobra ...

    Dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownie wyglądają! Śliczne kolorki ! Ymmm już sobie wyobrażam jak cudnie pachną;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet kolorystycznie pasuje do kwiatu lawendy :) Genialnie lawenda działa w szafie z ubraniami - wtedy żadne mole nie mają do niej wstępu :) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. tak, tak, candy! :))))

    i ptaszek, i serduszka cudne :)
    lubię "Groszki i Róże"...

    OdpowiedzUsuń
  24. no i zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziewczyny, dziękuję i ... przepraszam ... chwilowo ,,jestem nieobecna,, - muszę dokończyć pewne pilne sprawy ,,życiowe,, ... a potem będzie znowu jak dawniej ... mam nadzieję.
    Dziękuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Danusiu czekam na wiecej wspanialosci !!!Pozdrawiam i zapraszam po wyroznienie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny komplecik, na sam widok już pachnie ...

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne te serduszka i ptaszek :)

    Ja niestety opanowane szycie na maszynie mam jedynie po linii prostej, ale może do przyszłego roku - kiedy zakwitnie mi lawenda na parapecie - uda się okiełznąć bestię ;)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nieustanie podziwiam i zazdroszczę wyjątkowych umiejętności :) a lawendę czuję pod nosem, dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję i ... przepraszam ... czasem bywają takie sytuacje, które negatywnie na nas wpływają. Miałam taką ... sama sobie jestem winna, że ,,wpadłam,, w stan zniechęcenia.
    Jeszcze nie mam ,,siły,, na nowe posty.
    Pozdrawiam Wszystkich mnie odwiedzających gorąco i optymistycznie ... Danka

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozumiem Cię doskonale, odetchnij i wróć z siłą trzech :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...