Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

środa, 26 czerwca 2013

Samotność ...

 ,,Samotność jest przyjemnością dla tych, którzy jej pragną 
i męką dla tych co są do niej zmuszeni.,,
                                                                                                 (Władysław Tatarkiewicz)


..... podaruj uśmiech swój tym, których spotkałeś na jawie i w swym śnie
a może ktoś skazany na samotność ogrzeje się twym ciepłem, zapomni o kłopotach ...
                                                                                                                                (Ryszard Riedel)

wtorek, 25 czerwca 2013

Jak cię widzą tak cię piszą ...

... tak mówi polskie przysłowie.
Coś w tym jest ... np. ja wiecznie obrażona, zła, niezadowolona ... itd. - tak podobno wyglądam jak się nie uśmiecham :)
Już kiedyś tłumaczyłam, że ja się urodziłam z taką minką ... nic na to nie poradzę, że patrzę na świat trochę zadziwiona, zamyślona, rozproszona ... itp. ale nie zła ani obrażona :)
TUTAJ więcej zdjęć z ,,głupią,, minką ... taka ,,moja uroda,, więc taka już pozostanie do końca.


Na szczęście większość lubi mnie taką jaka jestem i za to im dziękuję :)


Moja minka chyba też jest taka jaka jest z jakiegoś powodu :)

*********************************************************
Zaniedbałam moje blogi, zaniedbałam życie blogowe, zaniedbałam wędrowanie po Waszych blogach.
W życiu są rzeczy ważne i ważniejsze ... wybrałam ważniejsze i nie żałuję.
Do życia blogowego będę powoli wracać.
Lubię i Wasze i moje blogi więc z tego nie zrezygnuję tak szybko ... (no chyba, że :))

Spokojnej nocy

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Wsiąść do pociągu .....

..... i jechać, jechać, jechać daleko ...
Wsiąś do pociągu ale nie byle jakiego ...
Wsiąść do pociągu ale nie na naszej stacji ... to nic, że nowoczesny, ten daleko nie zawiezie ...


Wsiąść do pociągu i jechać w wybranym kierunku ... a może w nieznane ...
Wsiąść do pociągu zostawiając za sobą troski, problemy, zmartwienia ...


Wsiąść do pociągu i jechać na spotkanie z przygodą ...


Może mi się w końcu uda wsiąść do pociągu i wyjechać choć na kilka dni :)


Miłego poniedziałku całego

niedziela, 23 czerwca 2013

..........



Śmierć spleciona z życiem
jak siostra odnaleziona po latach
od dawna wyczekiwana
jednak bez tęsknoty
Wiem, że zna mój adres
zjawi się gdy zechce
śledzi koleje losu
by przyjść nieoczekiwanie
spełniając przeczucia
bywa, że nawet marzenia
Życie stąpa po ziemi
ona patrzy z góry
schodzi tylko na chwilę
nigdy nie wraca samotnie
Zostawia sieroty i wdowy
lecz czasem tylko zapuka
by wrócić następnym razem
zawsze tajemnicza i mroczna
prowadzi ku ŚWIATŁOŚCI
gdzie znów nastaje ŻYCIE

                                                                       (Urszula R. 21.06.2013)


niedziela, 16 czerwca 2013

Tylko na dobre???

Nie sztuką jest być z kimś/przy kimś kiedy wszystko układa się dobrze, kiedy ktoś jest sprawny i zdrowy ... 
sztuką jest być do końca ... 
na dobre i na złe!


Idąc dalej (moim babskim, prostym tokiem rozumowania) - pozostawienie bliskiego w trudnych chwilach, pozostawienie bliskiego w chorobie, pozostawienie umierającego jest równoznaczne z wypięciem/wypluciem się na niego ..... :(

Może i jestem wredna (tak się o mnie mówi :) ) ale mam spokojne sumienie.

Bez komentarza .........


Miłej niedzieli :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Milczenie jest złotem?

Dzisiaj coś takiego usłyszałam:

,,Milczenie jest sojusznikiem tego kto lubi własny nos,,

Lubię własny nos ale cicho nie będę ...
Lubię rozważania, rozmyślania czy filozofię stosowaną ...
Lubię mój Przemyśleniowy ...

No to muszę jakoś to połączyć ...
Da się połączyć milczenie z pisaniem?
Terapia przez skrótowe pisanie?
A dlaczego nie?
Krótko i węzłowato ... może być niezrozumiale ale tłumaczenia na normalny język nie będzie :)


Nie biorę odpowiedzialności za niezrozumienie czy nadinterpretację pierwszych dwóch :)
Trzeci język najtrudniejszy do opanowania dlatego tutaj posługiwać się nim nie będę :)

Że będzie niezrozumiale, nudno, niegrzecznie ... i co tam jeszcze na nie się zaczynające?
To jest mój kawałek podłogi i mogę sobie na nim ,,zamiatać,, raz ekskluzywną zmiotką a innym razem drapakiem. 

Radośnie i kolorowo z odrobinką szaleństwa jest na ROBÓTKOWYM (zapraszam przy okazji do mojego twórczego świata).

Miłego reszty dnia ...... :)

Ps.Jak wrócę do normalności innej niż ta w której tkwię to może będzie u mnie jak dawniej czyli dużo bleblebleble :)


sobota, 8 czerwca 2013

Przebaczenie ...

Kiedyś temat rozwinę (i kilka innych powiązanych) ... kiedyś bo dalej z energii jestem ,,wyssana,, ... w jakimś innym, nienazwanym wymiarze tkwię ... dlatego krótko i węzłowato :)


Przyjemnego weekendu ...

wtorek, 4 czerwca 2013

Nie choruj, omijaj szpitale ...

I tego właśnie się trzymam ale są sytuacje, że czasem trzeba towarzyszyć np. choremu czy potrzebującemu pomocy ... .
W takim układzie jestem częstym gościem w tym przybytku.
Spokojnie, nie narzekam na naszą służbę zdrowia (a co by to dało) :)
Z pozoru wszystko jest Ok. ... jest wszystko tak jak powinno być ...


Miałam dzisiaj okazję przez około cztery godziny czekać (niestety u nas wszystko w spowolnionym tempie się dzieje ... ,,ostry dyżur,, tylko w filmach) i popatrzeć/posłuchać by upewnić się, że niektóre działania, posunięcia, dyrektywy, zarządzenia i co tam jeszcze są często po prostu głupie.
Po dzisiejszych i dawniejszych obserwacjach ,,Po pierwsze Pacjent ...,, pozostaje hasełkiem ładnie prezentującym się na ścianie ... 


Niby jest dobrze ale nie jest za dobrze ... .
Cieszmy się, że nie jest gorzej :)


niedziela, 2 czerwca 2013

Już z sytuacją pogodzona ale ............

.......... ale ciągle z energii wyssana.
Na szczęście jestem szybko regenerująca się więc jest w miarę stabilnie :)
Niestety (a może i dobrze) nie chce mi się gadać/pisać dlatego korzystam z ,,gotowców,, :)




,,I spłynął na mnie błogi spokój i czuję, że jest dobrze ... i wiem, że zrobiłam to co trzeba ... (brzmi to trochę dziwnie ale tak właśnie ,,na dzień dzisiejszy,, jest :))

Wczoraj mi się ,,nie chciało,, dzisiaj mi się ,,nie chce,, ...... może kiedyś znowu się rozgadam ale coś czuję, że już nie tak jak dawniej.

Spokojnej nocy ... 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...