Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

niedziela, 21 lutego 2010

Herbata cz.2

A to już nasz miejscowy herbaciany sklepik MANDARIN prowadzony przez Panią Klaudię ... kiedyś była tu też mini-kawiarenka ale się nie przyjęła .... szkoda bo miło jest w towarzystwie wypróbować nowy gatunek herbaty. Szyld tylko pozostał ... kawiarenki już niet ... szkoda. W sklepie panuje taka specyficzna atmosfera ... nie wiem jak to wyjaśnić ... kiedyś, dawno dawno temu tak w małych sklepikach bywało. Tak rodzinnie, tak przyjemnie, że chce się tu wracać. Miła i fachowa obsługa ... można zadawać pytania na temat herbaty, kawy czy innych produktów ..... wyczerpująca odpowiedź jest zawsze.
Jeżeli chcemy zrobić komuś malutki prezencik to najlepiej odwiedzić ten sklep ..... szeroki asortyment kawy czy herbaty ... akcesoria do ich parzenia .... piękne opakowania ... itd. itp.
Tutaj właśnie kupiłam sobie ceramiczne matero i bombillę ... na dobry początek ... jak znam siebie to będzie mi długo służyć (właściwie kupiłam sobie prezent ... który dostałam od swojego syna) ..... wstąpiłam bo chciałam kupić czerwoną herbatę dającą ,,kopa,, i przy okazji podjęłam decyzję - koniec z codzienną kawą poranną ... totalna zmiana ... no i ... polubiłam yerba mate. To nie Wojciech Cejrowski miał wpływ na moją decyzję .... to zupełnie Cosik innego.
Jeszcze mam w planie pokazać jedną kwiaciarnię w naszym mieście .... może Dziewczyny pozwolą mi zrobić parę zdjęć.
......................
A co robię jak nic nie robię? ... Mydełka na Charytatywny Jarmark Artystyczny .... może jeszcze coś ... nie wiem czy zdążę ..... niezbyt mam ochotę bo ..... tak jakoś mi inaczej w duszy gra .... mydełka chyba wystarczą.
.......................

15 komentarzy:

  1. yerba, podobno ma działać pobudzająco jak kawa, mnie pobudzała do czegoś innego;P eh piękny sklepik... jak mi się marzy własna herbaciarnia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. na to czekałam :) oj, jakbym tam wpadła... mi też się marzy... ale nie u mnie :( tu nie ma za bardzo racji bytu. Ale pomarzyć można, bo kto wie, co będzie za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenia się spełniają ... jeżeli nie dziś, nie jutro to na pewno pojutrze ... nie wiemy co będzie za jakiś czas ... życzę Wam spełnienia marzeń ... zakładajcie herbaciarnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ladny ten sklepik,ciekawa informacja o tej herbacie naczynko juz kiedys widzialam ale zastanawialam sie do czego ono sluzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Klimatyczny sklepik! Ja jestem uzależniona od herbaty, mam to w genach zapisane po Babci, wybredna zresztą jak Ona nie jestem (12 dziennie zwykłych ekspresowych ze "skarpety" to norma u mnie), ale czasem lubię wypić coś naprawdę ekstra. Parę razy się nadziałam w tego typu sklepach (w Wawie tego sporo) - pachnie bosko, ale smaku nic a nic. Na szczęście brat cioteczny pracuje w pewnej firmie na D. i czasem coś fajnego do domu przyniesie (herbaty, które są nie do kupienia w sklepach, dostarczane tylko do restauracji, hoteli itp.), przy okazji jak tam jestem to się mogę podelektować :)Ciotka robi świetne mieszanki.
    A yerba specyficzny ma smak, do którego ponoć trza się przyzwyczaić, ale mi nie zasmakowała, więc stwierdziłam - po co się zmuszać?

    Się rozpisałam...

    PS kawę pijam raz na parę miesięcy, jak mnie "najdzie" i zaraz po tym chce mi się spać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Koffam herbate i takie sklepiki. Mam bardzo podobna lyzeczke i tez uwielbiam mette :) moj maz mnie nauczyl tego pic, w jego rodzinnym miescie Damaszku jest duzo pysznych ziolowych herbatek, moja tesciowa zawsze mi zapodaje roznego rodzaju na rozne dolegliwosci i na dobre samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A Mi tak ciężko odstawić kawusię :-(( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Sklepik jest naprawdę klimatyczny ... za mało takich sklepików w małych miasteczkach ... zresztą ludzie wolą do supermarketów chodzić dlatego czasem się po prostu nie opłaca ich prowadzić ... dobre gatunki herbat są dość drogie a niektóre tylko na zamówienie ... no cóż.
    Yerba mate ma specyficzny smak - mnie odpowiada (lubię takie ,,dziwne,, smaki) ... lubię zioła, może dlatego mi zasmakowała.
    Z kawy nie zrezygnowałam ... od czasu do czasu może być biała bez cukru.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tego typu sklepiki:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie miejsca :) sama znam parę :) tam czas płynie troszkę wolniej... prawda? :)
    Mate jednak pić nie mogę, bo nie przechodzi mi przez gardło!! Taka jest paskudna... :P

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas jest "Palarnia kawy" bardzo malutki sklepik i z kawą i z herbatą i jeszcze trochę różnych akcesoriów... Świeżo palona kawa, cudowny aromat, anielska cierpliwość i wiedza właścicielki - jedyne co mnie powstrzymuje przed regularnymi zakupami to te nieszczęsne ceny - chociaż wiem, że warto. Potem w domu świeżo mielona kawa do kawiarki, filiżanki z bawarskiej porcelany i jest cudnie ( i taniej niż w kawiarni - bez dymu, nietrafionej muzyki i "podglądaczy).

    Jeśli mogę coś jeszcze o herbacie - czerwone beee, zielone fuj, najlepsza dobra czarna np. yunnan - tylko liściasta albo delikatna biała - pycha i wyjątek dla zielonej - z jaśminem firmy Oskar - polecam - szczególnie na czczo zamiast porannej kawy.
    Pozdrawiam wiosennie!!!! Asia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej... Cudny sklepik! Aż zazdroszczę:) Fajnie tak popić dobrej herbatki mmm...:):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam klimat, który potrafisz stworzyć na swoich stronach; zauważasz i pokazujesz miejsca i rzeczy, które nie każdy dostrzega:) wielkie dzięki Ci za to! Też przyszło mi do głowy, że chętnie poprowadziłabym herbaciarnię, albo sklep z czekoladą, albo połączyłabym jedno i drugie...Oj rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochalam sie w tym sklepie! Juz nawe upatrzylam sobie garnus,ten zolty z irysami? fioletowymi...I tyle herbat,kawy...piekne miejsce,piekny blog,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...