Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,,.

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

niedziela, 9 czerwca 2013

Milczenie jest złotem?

Dzisiaj coś takiego usłyszałam:

,,Milczenie jest sojusznikiem tego kto lubi własny nos,,

Lubię własny nos ale cicho nie będę ...
Lubię rozważania, rozmyślania czy filozofię stosowaną ...
Lubię mój Przemyśleniowy ...

No to muszę jakoś to połączyć ...
Da się połączyć milczenie z pisaniem?
Terapia przez skrótowe pisanie?
A dlaczego nie?
Krótko i węzłowato ... może być niezrozumiale ale tłumaczenia na normalny język nie będzie :)


Nie biorę odpowiedzialności za niezrozumienie czy nadinterpretację pierwszych dwóch :)
Trzeci język najtrudniejszy do opanowania dlatego tutaj posługiwać się nim nie będę :)

Że będzie niezrozumiale, nudno, niegrzecznie ... i co tam jeszcze na nie się zaczynające?
To jest mój kawałek podłogi i mogę sobie na nim ,,zamiatać,, raz ekskluzywną zmiotką a innym razem drapakiem. 

Radośnie i kolorowo z odrobinką szaleństwa jest na ROBÓTKOWYM (zapraszam przy okazji do mojego twórczego świata).

Miłego reszty dnia ...... :)

Ps.Jak wrócę do normalności innej niż ta w której tkwię to może będzie u mnie jak dawniej czyli dużo bleblebleble :)


sobota, 8 czerwca 2013

Przebaczenie ...

Kiedyś temat rozwinę (i kilka innych powiązanych) ... kiedyś bo dalej z energii jestem ,,wyssana,, ... w jakimś innym, nienazwanym wymiarze tkwię ... dlatego krótko i węzłowato :)


Przyjemnego weekendu ...

wtorek, 4 czerwca 2013

Nie choruj, omijaj szpitale ...

I tego właśnie się trzymam ale są sytuacje, że czasem trzeba towarzyszyć np. choremu czy potrzebującemu pomocy ... .
W takim układzie jestem częstym gościem w tym przybytku.
Spokojnie, nie narzekam na naszą służbę zdrowia (a co by to dało) :)
Z pozoru wszystko jest Ok. ... jest wszystko tak jak powinno być ...


Miałam dzisiaj okazję przez około cztery godziny czekać (niestety u nas wszystko w spowolnionym tempie się dzieje ... ,,ostry dyżur,, tylko w filmach) i popatrzeć/posłuchać by upewnić się, że niektóre działania, posunięcia, dyrektywy, zarządzenia i co tam jeszcze są często po prostu głupie.
Po dzisiejszych i dawniejszych obserwacjach ,,Po pierwsze Pacjent ...,, pozostaje hasełkiem ładnie prezentującym się na ścianie ... 


Niby jest dobrze ale nie jest za dobrze ... .
Cieszmy się, że nie jest gorzej :)


niedziela, 2 czerwca 2013

Już z sytuacją pogodzona ale ............

.......... ale ciągle z energii wyssana.
Na szczęście jestem szybko regenerująca się więc jest w miarę stabilnie :)
Niestety (a może i dobrze) nie chce mi się gadać/pisać dlatego korzystam z ,,gotowców,, :)




,,I spłynął na mnie błogi spokój i czuję, że jest dobrze ... i wiem, że zrobiłam to co trzeba ... (brzmi to trochę dziwnie ale tak właśnie ,,na dzień dzisiejszy,, jest :))

Wczoraj mi się ,,nie chciało,, dzisiaj mi się ,,nie chce,, ...... może kiedyś znowu się rozgadam ale coś czuję, że już nie tak jak dawniej.

Spokojnej nocy ... 

wtorek, 21 maja 2013

Trudny wybór ...

Odwrócić się do mnie czy odwrócić się ode mnie ... oto jest pytanie.

,,Z czasem zrozumiesz, że są ludzie, którzy będą z tobą, ponieważ jesteś taki jaki jesteś. Są także ludzie, którzy odwrócą się od ciebie, ponieważ nie zechcesz być taki jak oni.,,
(tekst i zdjęcie STĄD)


Ja już rozumiem :)
Cieszę się, że tych Pierwszych jest ze mną tak dużo  pomimo tego, że ,,jestem wredna,,  (taka się podobno urodziłam :)) ... tych Drugich nie potrzebuję.

..........................................................................

Miło mi, że jestem w mojej mieścinie czytana ...... pochlebia mi to ..... dziękuję za uwagę :)

Spokojnej nocy Wszystkim ...............

poniedziałek, 13 maja 2013

Samo życie ...

zdjęcie z internetu ...

Trudne wszystko co z chorobą, ze śmiercią związane ...
Trudne bo już nie wiadomo jak pomóc ...
Trudne bo nie można już pomóc ...
Trudne bo ..............

No cóż, trzeba przejść przez COŚ co NIEUNIKNIONE

Zrobiłam tyle ile mogłam ... tyle ile potrafiłam ... jak potrafiłam ...

Wszystko co było złe nagle się ,,we mgle rozmyło,, ....... 
Przeszłość teraz nie ma znaczenia ........
Żal, pretensje, złość nie ma sensu ........ przecież przeszłości się nie zmieni
Pozostało potrzymanie za rękę, pogłaskanie po głowie ..........

Męczymy się obie .......
Ona, bo nie potrafi odejść ... wydaje mi się, że czeka na kogoś ... a może mi się tylko wydaje
Ja, bo muszę się temu bezradnie przyglądać ...... 



Spokojnej nocy ........ :)

sobota, 20 kwietnia 2013

Dom ...

..............................


:)

środa, 17 kwietnia 2013

,,Czary Marry,,- sklep, warsztaty, spotkania ...

Idę jutro na spotkanie dla osób, które ,,chcą choć na chwilę oderwać się od codziennych zajęć i oddać się twórczej fantazji,, (cytat z bloga ,,Czary Marry - Galeria Prezentów,,) :)

zdjecie również z bloga ,,pożyczone,, 

Jestem raczej samoukiem, wolę też tworzyć w domu ale czasami dobrze wyjść ,,między ludzi,, którzy mają podobne zainteresowania.
Jutro będą warsztaty z ,,dekupażu,, - Decoupage z cieniowaniem i podmalowywaniem.

Przy okazji zapraszam do Galerii Prezentów (nad Biedronką):)


Spokojnej nocy ...........

***********************************

Fotorelacja z warsztatów TUTAJ

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rodzina ach rodzina .......

Każdy dzień obiecuję sobie, że napiszę ,,o tym i o tamtym,, ale ................ ALE to nie ma sensu. Nie ma sensu pisać o aktualnym stanie w jakim tkwię.
Dalej w zawieszeniu, dalej w zniechęceniu, dalej wysysana z energii, dalej sama odpowiedzialna za (......).
No właśnie, nie ma sensu o tym pisać. 
Jeszcze niedawno lubiłam sobie pogadać na moim blogu o różnych sprawach, lubiłam wędrować po blogach znajomych i nowe odkrywać.
No cóż, było i już nie jest ale może jeszcze będzie ....... nadzieja umiera ostatnia :)


Ciągle odwlekałam skrobnięcie czegoś na pewien temat, na temat samotności kiedy już się nie jest ,,potrzebnym,,.
Ktoś długo czekał na odwiedziny tych, którym przez większość swojego życia pomagał ... teraz już ,,po ptokach,, bo nie pamięta kto jest kim ... nawet nie wie kim ja jestem.


Duża rodzina, masa krewnych, dzieci tych krewnych a teraz ,,samotnaś jak pies,,.

Obojętność to coś złego ... obojętność wobec tego dla którego było się ,,bogiem,, to coś ochydnie wyjątkowo złego!!!



Jeżeli o mnie chodzi to dawno przestałam się przejmować tymi, którzy już o mnie zapomnieli :)
Żal mi tylko Tej, która czekała ................... no cóż, każdy powód jest dobry (nawet ten wyjątkowo głupi) by się wymigać żeby nie wpaść na chwilkę, żeby nie odwiedzić, żeby nie zadzwonić z pytaniem ,,jak się czuje?,, :)
Nikogo jeszcze nie wyrzuciłam, nikomu nie zabroniłam ... drzwi dla każdego chcącego chorą odwiedzić otwarte.

Rodzina ach rodzina ... dasz jej z siebie wszystko a potem samotnaś jak pies 
(nie o mnie tutaj na chodzi ... to nie ja czekałam :))

Z rodziną podobno najlepiej wychodzi się na zdjęciu .......... i niech tak zostanie.

 Mam swoją rodzinę (dziesięć osób) i to mi wystarczy :)

Dobra, napisałam bo musiałam to z siebie wyrzucić.

Mam nadzieję, że następne posty będą w przyjemniejszym tonie i na ciekawsze tematy :)

środa, 10 kwietnia 2013

Poczuć dystans ...


,,Najwięcej problemów emocjonalnych mamy przez nasze własne wyobrażenia.
Czasem wystarczy pomyśleć o tym, jakie są fakty, by naturalnie przestać się zadręczać tym, czego nie ma i poczuć dystans :),,

Tekst i rysunek STĄD


Czuję, że poczułam dystans .......... nareszcie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...