Mój jest ten kawałek podłogi nie mówcie mi więc co mam robić bo i tak po swojemu zrobię, na wyczucie, tak jak mi w duszy zagra, tak jak mi serce podpowie .....
Witam serdecznie i zapraszam do mojego przemyśleniowego Świata na moim i tylko moim ,,kawałku podłogi,, - tutaj przemyślenia i jakieś tam wydarzenia są usadowione ...... na tych czterech chmurkach poniżej zawarte konkretniejsze sprawki moje ......

Nie biorę odpowiedzialności za mylne zrozumienie

czy nadinterpretację tego co autor(ja) miał na myśli.

czwartek, 22 lipca 2010

Naleweczka ...

Zapomniałam do dzisiejszego posta dołączyć zdjęcie naleweczki .... dopiero w trakcie przegryzania się .....
Szkoda, że tego aromatu nie można przekazać ............
Więcej owoców się już nie zmieści ........... teraz trzeba tylko czekać.
Nowy, dzisiejszy post jest za wczorajszym .... 19 lipca zaczęłam go pisać no i z taką datą się ,,opublikował,,.

15 komentarzy:

  1. Jesteś mistrzynią w poczynaniu nalewek ! Chociaż nie lubię słodkich trunków (amatorka czerwonego wytrawnego :)], to bardzo lubię posmakować choćby kropelkę własnego wyrobu.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  2. pewmie masz dużo gości ....każdy chce posmakować

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj warto czekać.,,Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie, że nie mam gości bo gdzieżbym ich przyjęła (może o fatalnych warunkach mieszkaniowych kiedyś napiszę) ... za to ja jestem zapraszane w gości - z buteleczką nalewki zazwyczaj idę.
    Czasami w ozdobionej własnoręcznie butelce taka nalewka to fajny prezent.
    Jak już pisałam uwielbiam robić nalewki ... smakować smakuję sporadycznie ... no cóż .... dlatego mam już mały zapasik różniastych trunków własnego wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  5. no okres nalewkowy sie zaczyna a ja tu o suchym .... siedze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż ślinka mi leci na widok tylu owoców :))
    Pozdrawiam serdecznie!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. winko piłam porzeczkowe, ale nie smakowało mi bardzo, za to naleweczka hmmm ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też robiliśmy kiedyś takie różne naleweczki, były pyszne

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polecam nalewki z pigwy :) i derenia... i truskawki :) i czarnego bzu :P mniam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Danusiu Ty wiesz, dobrze czym mnie przyciągnąć :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. nalewek nie próbowałam, ale owoce wyglądają bardzo apetycznie (zjadłabym bez nalewki)

    OdpowiedzUsuń
  12. A u nas - wiśniówka dla odmiany :) Nalewka pewnie pyszna :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana gowa do gry :-)
    a tych nalewek to ci zazdroszcze, ja wlasnie jakas truskawkowa probuje, ale co mi wyjdzie...hmm, no i jak tylko uda mi sie Alinke sciagnac, to sie spotykamy, pamietaj!

    OdpowiedzUsuń
  14. ale mniamuśne zdjęcia nalewek zawsze wstawiasz :P smaka robisz każdemu jak nic! :P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że czasami mnie odwiedzasz ...
Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...